Aktualności

Назад

“Rozszerz przestrzeń twego namiotu”

: 749 2022-12-07 08:33:02

DOKUMENT ROBOCZY DLA ETAPU KONTYNENTALNEGO
“Rozszerz przestrzeń twego namiotu”
(Iz 54,2)

“To dążenie niech was ożywia;
ono też było w Chrystusie
Jezusie. On, istniejąc w
postaci Bożej, nie skorzystał ze
sposobności, aby na równi być
z Bogiem, lecz ogołocił samego
siebie, przyjąwszy postać
sługi, stawszy się podobnym
do ludzi”
(Flp 2,5-7)


Wstęp

1. Doświadczenie procesu synodalnego
1.1 «Owoce, nasiona i chwasty synodalności»
1.2 Wspólna godność chrzcielna
2. Słuchanie Pisma Świętego
3. W kierunku misyjnego Kościoła synodalnego
3.1 Słuchanie, które staje się otwarte
3.2 Siostry i bracia dla misji
3.3 Komunia, uczestnictwo i współodpowie-
dzialność
3.4 Synodalność nabiera kształtu
3.5 Życie synodalne i liturgia
4. Najbliższe kroki
4.1 Droga nawrócenia i reformy
4.2 Metodologia dla etapu kontynentalnego

1. Synod idzie naprzód; możemy to z entuzjazmem potwierdzić w rok
po jego otwarciu. Przez całą pierwszą część fazy konsultacyjnej miliony ludzi
na całym świecie angażowały się w działalność Synodu: jedni uczestnicząc
w spotkaniach na poziomie lokalnym, inni współpracując w animacji i
koordynacji działań na różnych poziomach, jeszcze inni ofiarowując wsparcie
swojej modlitwy. „Wyrażamy również wdzięczność zakonnicom życia
kontemplacyjnego, które towarzyszyły swojemu ludowi modlitwą i nadal
modlą się o owoce Synodu” (KE Peru). To właśnie ci wszyscy ludzie, którzy w
nim uczestniczyli, są prawdziwymi bohaterami Synodu!
2. Ruszyli w drogę powodowani pragnieniem znalezienia odpowiedzi
na podstawowe pytanie, które przyświecało całemu procesowi: „jak dzisiaj,
na różnych poziomach (od lokalnego do powszechnego), realizuje się owo
„podążanie razem”, które pozwala Kościołowi głosić Ewangelię, zgodnie z
powierzoną mu misją, i do podjęcia jakich działań zaprasza nas Duch Święty,
abyśmy wzrastali jako Kościół synodalny?” (Dokument przygotowawczy, nr
2).
3. Podczas drogi doświadczali radości spotkania jako bracia i siostry
w Chrystusie, dzieląc się tym, co słuchanie Słowa w nich wzbudziło i
stawiając sobie pytanie o przyszłość Kościoła w oparciu o impulsy zawarte
w Dokumencie Przygotowawczym (DP). To zrodziło w nich pragnienie
coraz bardziej synodalnego Kościoła: synodalność przestała być dla nich
abstrakcyjnym pojęciem, a przybrała oblicze konkretnego doświadczenia;
zakosztowali jej smaku i chcą to robić nadal: „Dzięki temu procesowi
odkryliśmy, że synodalność jest sposobem bycia Kościołem; wręcz drogą.
«Duch Święty prosi nas, abyśmy byli bardziej synodalni»” (KE Anglii i Walii).
4. Ich doświadczenie zostało przełożone na słowa, w wypowiedziach
przesłanych przez różne wspólnoty i grupy do diecezji, które dokonały
ich syntezy i przekazały Konferencjom Episkopatu. Z kolei wychodząc od
konspektu zawartego w DP, sporządzili podsumowanie, które zostało
przesłane do Sekretariatu Generalnego Synodu.
Wstęp
3
5. Na poziomie globalnym uczestnictwo przekroczyło wszelkie
oczekiwania. W sumie Sekretariat Synodu otrzymał streszczenia od 112 ze 114
Konferencji Episkopatów i wszystkich 15 katolickich Kościołów wschodnich, a
takżerefleksjeod17z23dykasteriiKuriiRzymskiej,jakrównieżodprzełożonych
zakonnych (USG/UISG), instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń
życia apostolskiego, stowarzyszeń i ruchów wiernych świeckich. Ponadto,
dzięki inicjatywie „Cyfrowy Synod”,ponadtysiąc razynapłynęłyuwagi odosób
indywidualnych i grup, a także spostrzeżenia zebrane za pośrednictwem
mediów społecznościowych. Materiały te zostały rozdane grupie ekspertów:
mężczyznom i kobietom, biskupom, kapłanom, osobom konsekrowanym,
świeckim, pochodzącym ze wszystkich kontynentów i posiadającym bardzo
zróżnicowaną wiedzę fachową. Po ich przeczytaniu eksperci ci spotykali się
przez prawie dwa tygodnie wraz z zespołem redakcyjnym, w skład którego
wchodzili: relator generalny, sekretarz generalny Synodu, podsekretarze
i niektórzy urzędnicy Sekretariatu Synodu, a także członkowie Komitetu
Koordynacyjnego, do których na końcu dołączyli członkowie Rady. Razem
pracowali w atmosferze modlitwy i rozeznania, aby podzielić się owocami
swojej lektury w celu zredagowania niniejszego dokumentu dla etapu
kontynentalnego (DEK).
6. Zamieszczone w nim cytaty starają się dać wyobrażenie o bogactwie
otrzymanych materiałów, pozwalających rozbrzmiewać głosowi Ludu
Bożego ze wszystkich stron świata. Nie należy ich odczytywać jako poparcia
dla stanowisk jakiegoś konkretnego obszaru kuli ziemskiej, ani też jako
zwykłej reprezentacji różnorodności geograficznej, choć zadbano o pewną
równowagę w zakresie pochodzenia źródeł. Cytaty te zostały wybrane raczej
dlatego, że wyrażają w sposób szczególnie mocny, piękny lub precyzyjny
odczucia, która powracają w wielu podsumowaniach. Jest jednak jasne, że
żadendokumentniemógłby zawrzećgłębi wiary, żywotnościnadziei i energii
miłości, które przepełniły otrzymane wkłady. Za nimi widać siłę i bogactwo
doświadczenia, jakie miały różne Kościoły, wyruszając w drogę i otwierając
się na różnorodność głosów, które przemawiały. To właśnie umożliwienie
tego spotkania i tego dialogu jest istotą procesu synodalnego, którego
celem nie jest tworzenie dokumentów, ale otwieranie horyzontów nadziei na
wypełnienie misji Kościoła.
7. To właśnie na tej drodze, która jeszcze nie dobiegła końca, znajduje się
tenDEKiodnajdujeswojeznaczenie.Wperspektywieetapukontynentalnego
4
procesusynodalnegogromadzi on wokółpewnychmodułów nadzieje i troski
Ludu Bożego rozproszonego po całej ziemi. W ten sposób daje Kościołom
lokalnym możliwość wzajemnego wsłuchiwania się w głosy, w perspektywie
Zgromadzeń Kontynentalnych 2023 r., których zadaniem jest sporządzenie
listy priorytetów, na której rozeznaniem pracować będzie I Sesja XVI
Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów, która odbędzie się
w dniach od 4 do 29 października 2023 roku.
8.Wyjaśnienie jego funkcjipozwalanamrównież skupić sięna tym, czym
DEK nie jest: nie jest dokumentem rozstrzygającym, bo proces jest daleki
od zakończenia; nie jest dokumentem Magisterium Kościoła, ani raportem
z badań socjologicznych; nie oferuje sformułowania wskazań operacyjnych,
celów i zadań, ani pełnego opracowania wizji teologicznej, chociaż jest
przepełniony skarbem wybitnie teologicznym, zawartym w przekazie
doświadczenia wsłuchiwania się Ludu Bożego w głos Ducha, pozwalającym
na wyłonienie się jego sensus fidei. Ale jest to również dokument teologiczny
w tym znaczeniu, że jest ukierunkowany na służbę misji Kościoła: głoszenie
Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał dla zbawienia świata.
9. Aby uniknąć nieporozumień przy jego odczytywaniu, należy
pamiętać o swoistym charakterze DEK, a także o jego strukturze. Dokument
otwiera rozdział, który nie jest prostą kroniką, ale narracją w świetle wiary
dotychczasowego doświadczenia synodalności, z konsultacją Ludu Bożego
w Kościołach lokalnych i rozeznaniem Pasterzy w Konferencjach Biskupów:
kreśli zarys, przedstawia napotkane trudności i zebrane najbardziej znaczące
owoce, identyfikując kamienie węgielne tego, co stanowi autentyczne
zbiorowe doświadczenie wiary chrześcijańskiej. W ten sposób nie podaje
definicji synodalności w ścisłymznaczeniu– w tymcelumożna sięgnąćdo DP
lub materiałów wskazanych na stronie internetowej Synodu (www.synod.va)
– ale wyraża dzielone poczucie doświadczenia synodalności przeżywanego
przez tych, którzy wzięli w nim udział. Wyłania się z tego głęboka
reinterpretacjawspólnejgodnościwszystkichochrzczonych,autentycznyfilar
Kościoła synodalnego i teologiczny fundament tej jedności, zdolny oprzeć się
dążeniu do homogenizacji, aby nadal wzmacniać różnorodność powołań i
charyzmatów, które Duch Święty rozlewa na wiernych z nieprzewidywalną
obfitością.
10. Drugi rozdział przedstawia obraz biblijny – obraz namiotu, którym
5
otwiera się 54 rozdział Księgi Izajasza – który dostarcza klucza do odczytania
treści DEKw świetle Słowa, osadzając je w ramach obietnicy Boga, która staje
się powołaniem dla Jego Ludu i Jego Kościoła: „Rozszerz przestrzeń twego
namiotu!”
11. Namiot ten jest przestrzenią komunii, miejscem uczestnictwa i
podstawą misji: do trzeciego rozdziału należy wyartykułowanie kluczowych
słów procesu synodalnego z owocami słuchania Ludu Bożego. Czyni to,
gromadząc je wokół pięciu splatających się ze sobą napięć twórczych:
1) Słuchanie jako otwartość na przyjęcie rozpoczynające
się od pragnienia radykalnej inkluzji – nikt nie jest wykluczony!
– należy rozumieć w perspektywie komunii z siostrami i braćmi
oraz ze wspólnym Ojcem. Słuchanie jawi się tu nie jako działanie
instrumentalne, ale jako przyjęcie podstawowej postawy Boga,
który słucha swojego Ludu, i naśladowanie Pana, którego Ewangelie
nieustannie przedstawiają nam jako słuchającego ludzi, którzy
spotykają Go na drogach Ziemi Świętej; w tym sensie słuchanie jest
już misją i głoszeniem;
2) impuls do wyjścia ku misji. Jest to misja, którą katolicy uznają,
że muszą realizować z braćmi i siostrami innych wyznań i w dialogu
z wyznawcami innych religii, przekształcając ludzkie działania troski
w autentycznie duchowe doświadczenia, które głoszą oblicze Boga,
który troszczy się do tego stopnia, że oddaje swoje życie, abyśmy
mogli mieć je w obfitości;
3) zaangażowanie w realizację misji wymaga stylu opartego na
uczestnictwie, które odpowiada pełnemu przyjęciu przez wszystkich
ochrzczonych współodpowiedzialności za jedyną misję Kościoła,
wynikającą z ich wspólnej godności chrzcielnej;
4)budowakonkretnychmożliwościżywejkomunii,uczestnictwa
i misji poprzez struktury i instytucje, w których przebywają osoby
odpowiedniouformowaneipodtrzymywaneprzez żywąduchowość;
5) liturgia, zwłaszcza liturgia eucharystyczna, źródło i szczyt życia
chrześcijańskiego, która gromadzi wspólnotę, czyniąc komunię
6
namacalną, umożliwia praktykowanie uczestnictwa oraz daje wraz
ze Słowem i sakramentami impuls do misji.
12. Wreszcie, czwarty rozdział rzuca spojrzenie w przyszłość, odwołując
się do dwóch poziomów, obydwu niezbędnych, aby podążać drogą:
duchowy, który przewiduje horyzont synodalnego nawrócenia misyjnego, i
ten dotyczący metodologii dla kolejnych etapów etapu kontynentalnego.
13. DEK będzie zrozumiały i użyteczny tylko wtedy, gdy będzie czytany
oczami ucznia, który uznaje go za świadectwo drogi nawrócenia w
kierunku Kościoła synodalnego, który uczy się ze słuchania, jak odnowić
swoją misję ewangelizacyjną w świetle znaków czasu, aby nadal ofiarować
ludzkości sposób bycia i życia, w którym wszyscy mogą czuć się włączeni i
protagonistami. Na tej drodze lampą dla naszych kroków jest Słowo Boże,
któredajeświatło,dziękiktóremumożemynanowoodczytać, zinterpretować
i wyrazić przeżyte doświadczenie.
14. Módlmy się razem:
Panie, Ty zgromadziłeś na Synodzie cały swój lud.
Składamy Ci dzięki za radość przeżytą przez tych, którzy w ciągu tego
roku zdecydowali się ruszyć w drogę i słuchać Boga oraz swoich braci i
sióstr w postawie przyjęcia, pokory, gościnności i braterstwa.
Pomóż nam wejść na te strony jak na „ziemię świętą”.
Przyjdź, Duchu Święty, bądź przewodnikiem naszej wspólnej drogi!
7

15. Podsumowania przesłane przez Kościoły na całym świecie
wyrażają radości, nadzieje, cierpienia i rany uczniów Chrystusa. W ich
słowach rozbrzmiewa to, co jest w sercu całej ludzkości. Wyrażają one
pragnienie, aby Kościół, który kroczy z Chrystusem pod przewodnictwem
Ducha Świętego, wypełniał swe ewangelizacyjne posłannictwo. «Trwające
doświadczenie „synodalne” na nowo rozbudziło w wiernych świeckich ideę
oraz pragnienie włączenia się w życie Kościoła, w jego zaangażowanie we
współczesny świat i w jego działania duszpasterskie w tejże przestrzeni»
(KE Kanada).
1.1 «Owoce, nasiona i chwasty synodalności»
16. Pierwszy etap procesu synodalnego przyniósł obfite owoce, nowe
nasiona, które obiecują nowy wzrost, a przede wszystkim dał początek
doświadczeniu radości w tym złożonym okresie: «to, co wyłania się z
badania owoców, nasion i chwastów synodalności, to głosy wielkiej miłości
do Kościoła, głosy, które marzą o Kościele zdolnym do wiarygodnego
świadectwa, o Kościele, który wie, jak być zespalającą, otwartą i gościnną
Rodziną Bożą» (KE Zimbabwe). Haiti wyraża głos wielu: «Pomimo tego, że
ciągle słyszy się o przypadkach porwań i przemocy, syntezy diecezjalne
wyrażają radość tych, którzy mogli aktywnie uczestniczyć w tej pierwszej
fazie Synodu» (KE Haiti). To, czego doświadczyliśmy w tej pierwszej fazie,
to radość, o której przedłużenie i podzielenie się z innymi prosiło wielu.
Diecezja Ebibeyín (Gwinea Równikowa) potwierdza to: «to doświadczenie
synodalne było jednym z najbardziej satysfakcjonujących, jakie wielu
mogło przeżyć w swoim życiu chrześcijańskim. Od pierwszej chwili
rozpoczęcia prac Synodu do momentu, w którym jesteśmy teraz, wśród
Ludu Bożego panuje wielki entuzjazm». Wśród owoców doświadczenia
synodalnego w kilku podsumowaniach podkreśla się wzmocnienie
poczucia przynależności do Kościoła i uświadomienie sobie na poziomie
praktycznym, że Kościół to nie tylko kapłani i biskupi: «Dzieląc się
fundamentalnym pytaniem: „Jak wygląda dziś ta wspólna droga w twoim
Kościele partykularnym?”, zauważono, że ludzie byli w stanie uświadomić
1. Doświadczenie procesu
synodalnego
9
sobie prawdziwą naturę Kościoła i w tym świetle mogli zobaczyć sytuację
swojego Kościoła partykularnego» (KE Bangladesz).
17.Zpowszechnymuznaniemspotkałasięmetodarozmowyduchowej,
która pozwoliła wielu osobom szczerze przyjrzeć się rzeczywistości życia
Kościoła i nazwać po imieniu światła i cienie. Ta szczera ocena natychmiast
przyniosła owoce misyjne: «Nastąpiła silna mobilizacja Ludu Bożego,
radość ze spotkania, wspólnego kroczenia i swobodnego mówienia.
Niektórzy chrześcijanie, którzy poczuli się zranieni i oddalili się od Kościoła,
powrócili podczas tej fazy konsultacji» (KERepublikaŚrodkowoafrykańska).
Wielu podkreślało, że po raz pierwszy Kościół zapytał ich o zdanie i chciało
kontynuować tę drogę: «Należy kontynuować spotkania w duchu metody
synodalnej, gdzie wszyscy członkowie zgromadzenia lub wspólnoty
mogą otwarcie i szczerze wyrazić swoją opinię, a także spotkania z
różnymi grupami spoza Kościoła powinny być dalej prowadzone. Ten
rodzaj współpracy powinien stać się jednym z „niepisanych praw” kultury
Kościoła, aby zachęcić do zbliżenia między członkami Kościoła a grupami
społecznymi, tworząc w ten sposób gotowość ludzi do podjęcia głębszego
dialogu» (KE Łotwa).
18. Nie brakowało jednak trudności, których nie ukrywają
podsumowania. Niektóre z nich są związane z zbiegiem fazy konsultacji
z pandemią, inne wynikają z trudności w zrozumieniu, co oznacza
synodalność, z konieczności podjęcia większych wysiłków w celu
przetłumaczenia i inkulturacji materiałów, z niemożności zorganizowania
spotkań synodalnych w niektórych kontekstach lokalnych lub z oporu
wobec propozycji. Nie brakuje bardzo wyraźnych wyrazów odrzucenia: «Nie
mam zaufania do Synodu. Myślę, że został zwołany w celu wprowadzenia
dalszych zmian w nauce Chrystusa i zadania dalszych ran Jego
Kościołowi» (komentarz indywidualny zWielkiej Brytanii). Często wyrażano
obawy, że nacisk na synodalność może spowodować przyjęcie w Kościele
mechanizmów i procedur skupionych na zasadzie demokratycznej
większości. Wśród trudności pojawił się sceptycyzm co do rzeczywistej
skuteczności lub intencji procesu synodalnego: «Niektórzy wyrażali
wątpliwości co do wyników procesu synodalnego z powodu postrzegania
Kościoła jako sztywnej instytucji niechętnej do zmian i modernizacji lub
z powodu podejrzenia, że wynik synodu był z góry ustalony» (KE Kanada).
10
19. W licznych podsumowaniach wspomina się o obawach i oporze
ze strony duchowieństwa, ale także o bierności świeckich, ich lęku przed
swobodnym wyrażaniem się, a także o trudnościach w wyrażeniu roli
duszpasterzy w powiązaniu z dynamiką synodalną: «W tym procesie
pojawił się także opór, brak uczestnictwa, wspólnoty nie angażujące się.
Wynika to częściowo z nowości wyzwania, gdyż wiele wspólnot nie jest
przyzwyczajonych do takiego sposobu przeżywania Kościoła. Ale jest to
także spowodowane faktem, że niektórzy odpowiedzialni i duszpasterze
nie podjęli należnej im roli animatora i przewodnika. Różne synody
diecezjalne skarżą się na brak lub słabe zaangażowanie kapłanów» (KE
Chile). W wielu przypadkach proces synodalny i otrzymane materiały
ujawniają, że istnieje powszechne przekonanie o oddzieleniu prezbiterów
od reszty Ludu Bożego: «Konsultacje w diecezjach i na poziomie krajowym
wykazały, że relacje między kapłanami a wiernymi są w wielu miejscach
trudne. Z jednej strony krytykuje się postrzegany dystans między
duchownymi a świeckimi, z drugiej strony w niektórych miejscach księża
są wręcz widziani jako przeszkoda dla owocnej wspólnoty. Jednocześnie
wspomina się o wyzwaniach dla księży: spadek ich liczby i liczby
wolontariuszy prowadzi do wyczerpania; ponadto księża nie zawsze czują
się wysłuchani, niektórzy widzą, że ich posługa jest kwestionowana. Co
czyni dobrego księdza? Jak życie parafialne może być wzbogacającym
doświadczeniem dla wszystkich zaangażowanych? Dlaczego coraz
mniej mężczyzn czuje powołanie? Te pytania należy przedyskutować»
(KE Austria).
20. Szczególnie istotną przeszkodą na drodze wspólnego kroczenia
jest skandal nadużyć popełnianych przez członków duchowieństwa
lub osoby posiadające urząd kościelny: przede wszystkim nadużyć
wobec nieletnich i osób bezbronnych, ale także nadużyć innego
rodzaju (duchowych, seksualnych, ekonomicznych, dotyczących władzy,
sumienia). Jest to otwarta rana, która nadal zadaje ból ofiarom i ocalałym,
ich rodzinom i społecznościom: «Stale mówi się o skutkach kryzysu
związanego z wykorzystywaniem seksualnym przez duchownych [...]. Dla
wielu konsekwencje są wciąż drażliwą i nierozwiązaną kwestią. Istniało
silne przynaglenie, aby uznać grozę i wyrządzone zło oraz zwiększyć
wysiłki na rzecz ochrony osób bezbronnych, naprawić szkody wyrządzone
autorytetowi moralnemu Kościoła i odbudować zaufanie. Niektóre
diecezje donosiły, że uczestnicy chcieli, aby uznały i zadośćuczyniły
11
za przeszłe nadużycia» (KE Australia). Uważna i bolesna refleksja nad
spuścizną nadużyć skłoniła wiele grup synodalnych do wezwania
do zmiany kulturowej w Kościele w kierunku większej przejrzystości,
odpowiedzialności i współodpowiedzialności.
21. Wreszcie, w zbyt wielu krajach proces synodalny skrzyżował się
z wojnami, które wykrwawiają świat, «dając wolną rękę fanatyzmowi
wszelkiego rodzaju i prześladowaniom, a nawet masakrom. Odnotowano
formy podżegania sekciarskiego i etnicznego, które przerodziły się w często
krwawe konflikty zbrojne i polityczne» (Kościół maronicki). Szczególnie
bolesne są te sytuacje, w których chrześcijanie, w tym katolicy, żyją w
krajach prowadzących ze sobą wojnę. Także w tych sytuacjach kruchości,
które sprawiają, że spotkanie zukrzyżowanymi zmartwychwstałymPanem
staje się bardziej intensywne, wspólnoty chrześcijańskie potrafiły uchwycić
skierowane do nich zaproszenie do budowania doświadczeń synodalności
i do refleksji nad tym, co znaczy kroczyć razem, wyrażając pragnienie,
by nadal to robić: «W odniesieniu do tragedii ludobójstwa Tutsi, które
tak bardzo podzieliło naród rwandyjski, temat komunii powinien być
bardziej pogłębiony w perspektywie autentycznego uzdrowienia pamięci
zbiorowej. Ten Synod dał nam lepsze zrozumienie, że duszpasterstwo
jedności i pojednania musi nadal być priorytetem» (KE Rwanda).
1.2 Wspólna godność chrzcielna
22. Praktyki przeżywanej synodalności stanowiły «kluczowy i cenny
moment uświadomienia sobie, jak wszyscy, poprzez chrzest, dzielimy
wspólną godność i powołanie do uczestnictwa w życiu Kościoła» (KE
Etiopia). To fundamentalne odniesienie do chrztu – w kategoriach
nieabstrakcyjnych, ale jako faktycznie postrzegana tożsamość –
natychmiast wysuwa na pierwszy plan związek między synodalną formą
Kościoła a możliwością wypełnienia jego misji: «Wzrastała świadomość
znaczenia tego, że ci, którzy otrzymali łaskę chrztu, idą razem, dzielą
się i rozeznają, do czego wzywa ich głos Ducha. Pojawiło się głębokie
uświadomienie, że w Kościele synodalnym kroczenie razem jest drogą do
stania się Kościołem misyjnym» (KE Japonia). Wiele Kościołów lokalnych
w kontekstach, gdzie obecnych jest wiele wyznań chrześcijańskich,
podkreśla wspólną godność chrzcielną wszystkich chrześcijan i wspólną
misję w służbie Ewangelii: proces synodalny nie jest kompletny bez
12
spotkania z siostrami i braćmi innych wyznań, dzielenia się z nimi i dialogu
oraz angażowania się we wspólne działania. Podsumowania wyrażają
pragnienie głębszego dialogu ekumenicznego i potrzebę formacji w tym
zakresie.
23.Podsumowaniaprzedstawiająprocessynodalnyjakodoświadczenie
nowości i świeżości: «Lud Boży podkreślił wyjątkowy charakter
doświadczenia swobodnego wypowiadania się w specjalnie ustalonym
czasie spotkań, bez ograniczeń programowych i ze szczególnym
uwzględnieniem podążania za natchnieniami Ducha Świętego. Ludzie
zauważyli, że po raz pierwszy poproszono ich o zabranie głosu, mimo że
uczęszczali do Kościoła od dziesięcioleci» (KE Pakistan). Inny obraz odnosi
się do doświadczenia wyzwolenia i nowego życia: skorupka jajka rozbija
się, by pozwolić nowemu istnieniu rozwinąć skrzydła.
24. Gdzie indziej pojawiają się wyrażenia, które przywołują raczej
ideę oddalenia się między członkami tej samej rodziny i konieczność
pożądanego powrotu, zakończenia zbiorowej utraty tożsamości jako
Kościoła synodalnego. Używając obrazu biblijnego, można by powiedzieć,
że proces synodalny wyznacza pierwsze kroki powrotu z wygnania,
którego konsekwencje dotyczą całego Ludu Bożego: jeśli Kościół nie jest
synodalny, nikt nie może czuć się naprawdę w domu.

25. To właśnie do ludu doświadczającego wygnania prorok kieruje
słowa, które pomagają nam dzisiaj skupić się na tym, do czego wzywa
nas Pan poprzez doświadczenie przeżywanej synodalności: «Rozszerz
przestrzeń twego namiotu, rozciągnij płótna twego mieszkania, nie
krępuj się, wydłuż twe sznury, wbij mocno twe paliki!» (Iz 54, 2).
26. Słowo proroka przypomina wygnańcom doświadczenie
wyjścia i przejścia przez pustynię, kiedy mieszkali oni w namiotach,
i zapowiada obietnicę powrotu do ziemi, co jest znakiem radości i
nadziei. Aby się przygotować, należy powiększyć namiot, wpływając
na trzy elementy jego konstrukcji. Pierwszym z nich są płachty, które
chronią przed słońcem, wiatrem i deszczem, wyznaczając przestrzeń
życia i biesiadowania. Trzeba je rozwinąć, aby mogły chronić także tych,
którzy są jeszcze poza tą przestrzenią, ale czują się wezwani do wejścia
w nią. Drugim elementem konstrukcyjnym namiotu są liny, które
utrzymują płachty razem. Muszą one równoważyć napięcie potrzebne
do zapobiegania zwisaniu namiotu z miękkością, która amortyzuje
ruchy spowodowane przez wiatr. Dlatego też, jeśli namiot się rozszerza,
należy je rozciągnąć, aby utrzymać właściwe napięcie. Wreszcie trzecim
elementem są paliki, które przytwierdzają konstrukcję do podłoża i
zapewniają jej solidność, ale pozostają zdolne do przemieszczania się,
gdy namiot trzeba będzie rozbić w innym miejscu.
27. Słuchane dzisiaj słowa Izajasza zapraszają nas do wyobrażenia
sobie Kościoła jako namiotu, czy raczej namiotu spotkania, który
towarzyszył ludowi w jego wędrówce przez pustynię: jest on zatem
wezwany do rozszerzania się, ale także do przemieszczania. W
jego centrum znajduje się tabernakulum, czyli obecność Pana.
Wytrzymałość namiotu jest zapewniona przez solidność jego palików,
czyli fundamentów wiary, które się nie zmieniają, ale mogą być
przenoszone i zasadzane na coraz to nowym gruncie, tak aby namiot
mógł towarzyszyć ludowi w jego wędrówce przez dzieje. Wreszcie,
aby nie zwisać, struktura namiotu musi utrzymywać w równowadze
różne napory i napięcia, którym jest poddawana: metafora wyrażająca
potrzebę rozeznania. Tak właśnie w wielu syntezach wyobraża się
Kościół: mieszkanie przestronne, ale nie jednorodne, zdolne dać
2. Słuchanie Pisma Świętego
15
schronienie wszystkim, ale otwarte, wpuszczające i wypuszczające
(por. J 10, 9), zmierzające do uścisku z Ojcem i ze wszystkimi innymi
członkami ludzkości.
28. Poszerzenie namiotu wymaga przyjęcia do niego innych,
zrobienia miejsca na ich różnorodność. Wiąże się zatem z gotowością
do umierania dla siebie z miłości, odnajdując się w i poprzez relację z
Chrystusem i bliźnim: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli
ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie tylko samo;
ale jeżeli obumrze, przynosi owoc obfity» (J 12, 24). Owocność Kościoła
zależy od przyjęcia tej śmierci, która nie jest jednak unicestwieniem, ale
doświadczeniem ogołocenia się, by pozwolić się wypełnić Chrystusowi
przez Ducha Świętego, a więc procesem, dzięki któremu otrzymujemy
w darze bogatsze relacje i głębsze więzi z Bogiem i między sobą. Jest to
doświadczenie łaski i przemienienia. To właśnie dlatego apostoł Paweł
zaleca: «To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.
On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na
równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie» (Flp 2, 5-7). To pod
tym warunkiem członkowie Kościoła, każdy z osobna i wszyscy razem,
staną się zdolni do współpracy z Duchem Świętym w wypełnianiu
misji powierzonej przez Jezusa Chrystusa Jego Kościołowi; jest to akt
liturgiczny, eucharystyczny.
16
“Zaprawdę, zaprawdę,
powiadam wam: Jeżeli
ziarno pszenicy,
wpadłszy w ziemię, nie
obumrze, zostanie tylko
samo; ale jeżeli obumrze,
przynosi owoc obfity”
(J 12,24)

29. Biblijny obraz namiotu splata się z innymi, które pojawiają się w
licznych syntezach: z obrazem rodziny i domu, jako miejsca, do którego
ludzie chcą należeć i do którego chcą wracać. «Kościół-dom nie ma drzwi,
które się zamykają, ale obszar, który się nieustannie poszerza» (KE Włochy).
Dynamika domu i wygnania, przynależności i wykluczenia jest postrzegana
w syntezach jako napięcie: «Ci, którzy czują się w Kościele jak w domu,
tęsknią za tymi, którzy nie czują się tak, jak czują się w domu» (KE Irlandia).
Poprzez te głosy dostrzegamy «boski sen o globalnym i synodalnym Kościele
żyjącym jednością w różnorodności. Bóg przygotowuje właśnie coś nowego,
a my musimy współpracować» (USG/UISG).
30. Otrzymane wypowiedzi są zachęcające, ponieważ pozwalają uniknąć
dwóch głównych pokus, przed którymi stoi Kościół w obliczu różnorodności
i napięć, jakie one wywołują. Pierwszą z nich jest ugrzęźnięcie w konflikcie:
horyzonty zawężają się, tracimy poczucie całości i rozdrabniamy się na
podtożsamości. Jest to doświadczenie wieży Babel, a nie Pięćdziesiątnicy,
które jest wyraźnie rozpoznawalne w wielu częściach naszego świata.
Druga to oderwanie się duchowe i niezainteresowanie napięciem w
grze, kontynuowanie własnej drogi bez potrzeby włączania w nią bliskich
osób spotykanych na naszej drodze. Przeciwnie, «wezwaniem jest lepsze
przeżywanie napięcia między prawdą a miłosierdziem, jak to czynił Jezus
[...]. Marzeniem jest Kościół, który żyje pełniej paradoksem chrystologicznym:
odważnie głosić swoje autentyczne nauczanie, a jednocześnie dawać
świadectwo radykalnej integracji i akceptacji poprzez duszpasterską
obecność opartą na rozeznaniu» (KE Anglia i Walia).
31. Wizja Kościoła zdolnego do radykalnej integracji, wspólnej
przynależności i głębokiej gościnności, zgodnie z nauczaniem Jezusa, jest
w centrum procesu synodalnego: «Zamiast zachowywać się jak dozorcy
próbujący wykluczyć innych od stołu, musimy zrobić więcej, aby ludzie
wiedzieli, że każdy może znaleźć tutaj miejsce i dom»(uwagagrupyparafialnej
z USA). Jesteśmy wezwani do pójścia wszędzie, zwłaszcza poza terytoria
bardziej znane, «opuszczając wygodną pozycję tych, którzy udzielają gościny,
aby pozwolić na bycie przyjętym przez tych, którzy są naszymi towarzyszami
3. W kierunku misyjnego Kościoła
synodalnego
19
na drodze ludzkości» (KE Niemcy).
3.1 Słuchanie, Słuchanie, które staje się otwarte otwarte
32. W tym procesie Kościoły uświadomiły sobie, że droga do większej
integracji - rozszerzonego namiotu - jest stopniowa. Zaczyna się od słuchania
i wymaga szerszej i głębszej przemiany postaw i struktur, jak również
nowego podejścia do towarzyszenia duszpasterskiego i gotowości do
uznania, że peryferie mogą być miejscem, w którym rozbrzmiewa wezwanie
do nawrócenia i bardziej zdecydowanego wprowadzania Ewangelii w życie.
Słuchanie wymaga uznania drugiego za podmiot własnej drogi. Kiedy nam
się to udaje, inni czują się przyjęci, a nie oceniani, wolni, by dzielić się swoją
duchową podróżą. Doświadczono tego w wielu kontekstach i dla niektórych
był to najbardziej przemieniający aspekt całego procesu: doświadczenie
synodu można odczytać jako drogę uznania dla tych, którzy nie czują się
wystarczająco uznani w Kościele. Dotyczy to zwłaszcza tych świeckich
mężczyzn i kobiet, diakonów, osób konsekrowanych, którzy wcześniej
mieli poczucie, że Kościół instytucjonalny nie jest zainteresowany ich
doświadczeniem wiary ani ich opiniami.
33. W syntezach pojawia się także refleksja nad trudnościami
związanymi z głębokim słuchaniem i akceptacją bycia przemienionym
przez to słuchanie, podkreśla się brak wspólnotowych procesów słuchania
i rozeznawania oraz wzywa do większej formacji w tym zakresie. Ponadto
wskazują one na utrzymywanie się przeszkód strukturalnych, takich jak:
struktury hierarchiczne, które sprzyjają tendencjom autokratycznym; kultura
klerykalna i indywidualistyczna, która izoluje jednostki i rozbija relacje między
księżmi i świeckimi; różnice społeczno-kulturowe i ekonomiczne, które
faworyzują bogatych i wykształconych; brak przestrzeni „pośrednich”, które
sprzyjają spotkaniom między członkami odrębnych grup. W podsumowaniu
Polska stwierdza: «Niesłuchanie prowadzi do niezrozumienia, wykluczania,
marginalizowania. W dalszej konsekwencji skutkuje to zamknięciem,
uproszczeniami, brakiem zaufania i lękiem, które niszczą wspólnotę. Gdy
księża nie chcą słuchać, znajdując wymówkę na przykład w dużej liczbie
zajęć, albo gdy pytania pozostają bez odpowiedzi, rodzi się w sercu wiernych
świeckich poczucie smutku i obcości. Bez słuchania, odpowiedzi na trudności
wiernych są wyrwane z kontekstu i nie dotyczą istoty przeżywanych przez nich
problemów, stając się pustym moralizatorstwem. Świeccy mają odczucie,
że ucieczka od szczerego słuchania wynika z lęku przed koniecznością
20
duszpasterskiego zaangażowania. Podobne odczucie narasta wówczas,
gdy na rozmowę, wysłuchanie wiernych nie mają czasu biskupi».
34. Jednocześnie syntezy są wrażliwe na samotność i izolację wielu
członków duchowieństwa, którzy nie czują się słuchani, wspierani i doceniani:
byćmożejednymznajmniejwidocznychgłosówwsyntezachjestwłaśniegłos
księży i biskupów, którzy mówią o sobie i swoim doświadczeniu wspólnego
podążania. Wyświęceni szafarze powinni być szczególnie wysłuchani w
odniesieniu do afektywnych i seksualnych wymiarów ich życia. Ważne jest
również zapewnienie form przyjęcia i ochrony kobietom i ewentualnym
dzieciom księży, którzy złamali przyrzeczenie celibatu, a którzy w przeciwnym
razie narażeni są na poważną niesprawiedliwość i dyskryminację.
Opcja dla młodzieży, osób niepełnosprawnych i obrony życia
35. Powszechny niepokój budzi brak obecności głosu młodych ludzi
w procesie synodalnym, a także coraz częściej w życiu Kościoła. Ponowne
skupienie się na młodzieży, jej formacji i towarzyszeniu jej jest pilną potrzebą,
także w realizacji wniosków z poprzedniego Synodu na temat „Młodzi, wiara
i rozeznanie powołania” (2018). Przy tej okazji właśnie młodzi ludzie zwrócili
uwagę na potrzebę większej synodalności Kościoła w obliczu dzisiejszego
przekazu wiary. Inicjatywa „Cyfrowy Synod” jest znaczącym wysiłkiem, aby
słuchać młodych ludzi i oferuje nowe spojrzenie na głoszenie Ewangelii. W
syntezie Antyli stwierdza się: «Ponieważ nasza młodzież doświadcza bardzo
wysokiego poziomu alienacji, musimy stworzyć opcję preferencyjną dla
młodych ludzi».
36. Liczne podsumowania wskazują na brak odpowiednich struktur
i sposobów towarzyszenia osobom niepełnosprawnym oraz wzywają do
nowych sposobów przyjmowania ich wkładu i promowania ich uczestnictwa:
wbrew własnemu nauczaniu, Kościołowi grozi naśladowanie sposobu, w
jaki społeczeństwo odrzuca te osoby. «Wymienione formy dyskryminacji
- brak wysłuchania, łamanie prawa do wyboru miejsca i osoby, z którą się
mieszka, odmowa sakramentów, oskarżanie o czary, znęcanie się - i inne,
opisują kulturę odrzucenia wobec osób niepełnosprawnych. Nie rodzą
się one przypadkowo, ale mają wspólny korzeń: koncepcję, że życie osób
niepełnosprawnych jest mniej warte niż innych» (podsumowanie specjalnej
konsultacji synodalnej na temat osób niepełnosprawnych przygotowane
przez Dykasterię ds. Świeckich, Rodziny i Życia).
21
37. Równie znamienne jest zaangażowanie Ludu Bożego w obronę
kruchego i zagrożonego życia na wszystkich jego odcinkach. Na przykład
dla Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego częścią synodalności jest
«badanie zjawiska migracji kobiet i oferowanie wsparcia kobietom w
różnych grupach wiekowych; zwracanie szczególnej uwagi na kobiety, które
decydują się na aborcję z powodu lęku przed ubóstwem materialnym i
odrzuceniem przez rodziny na Ukrainie; promowanie pracy edukacyjnej
wśród kobiet, które – przechodząc przez trudny okres w życiu – są wezwane
do dokonania odpowiedzialnego wyboru, w celu zachowania i ochrony
życia dzieci nienarodzonych oraz zapobiegania stosowaniu aborcji; opieka
nad kobietami z zespołem poaborcyjnym».
Słuchanie tych, którzy czują się zaniedbani i wykluczeni
38. Z podsumowań jasno wynika, że wiele wspólnot zrozumiało już
synodalność jako zaproszenie do wysłuchania tych, którzy czują się wygnani z
Kościoła. Grupy, które mają poczucie wygnania, są zróżnicowane, począwszy
od wielu kobiet i młodych ludzi, którzy nie czują, że ich dary i zdolności
są uznawane. W tej zróżnicowanej grupie wielu czuje się oczernianych,
pomijanych, niezrozumianych. Tęsknota za domem charakteryzuje również
tych, którzy nie czują się swobodnie podążając za rozwojem liturgicznym
Soboru Watykańskiego II. Dla wielu osób doświadczenie bycia poważnie
wysłuchanym jest przeobrażające i stanowi pierwszy krok w kierunku
poczucia bycia włączonym. Z drugiej strony, źródłem smutku było to, że
niektórzy czuli, iż ich udział w procesie synodalnym był niepożądany; jest to
uczucie, które wymaga zrozumienia i dialogu.
39. Wśród tych, którzy proszą o bardziej wyrazisty dialog i bardziej
przyjazną przestrzeń, znajdujemy również takich, którzy z różnych powodów
odczuwająnapięciemiędzyprzynależnościądoKościołaawłasnymi relacjami
afektywnymi, jak: rozwodnicy żyjący w ponownym związku małżeńskim,
samotni rodzice, osoby żyjące w małżeństwie poligamicznym, osoby LGBTQ
itp. Podsumowania pokazują, jak to zapotrzebowanie na akceptację stanowi
wyzwanie dla wielu Kościołów lokalnych: «Ludzie proszą, aby Kościół był
schronieniem dla zranionych i złamanych, a nie instytucją dla doskonałych.
Chcą, by Kościół spotykał się z ludźmi tam, gdzie są, by szedł z nimi, a nie
ich osądzał, i by budował prawdziwe relacje poprzez troskę i autentyczność,
a nie poczucie wyższości» (KE USA). Ujawniają też niepewność co do tego,
jak na nie odpowiedzieć, i wyrażają potrzebę rozeznania ze strony Kościoła
22
powszechnego: «W Kościele jest nowe zjawisko, które w Lesotho jest
absolutnie nowe: związki osób tej samej płci. [...] Ta nowość przeszkadza
katolikom i tym, którzy uważają ją za grzech. Co zaskakujące, w Lesotho
są katolicy, którzy zaczęli praktykować takie zachowania i oczekują, że
Kościół zaakceptuje ich i ich sposób zachowania. [...] Jest to problematyczne
wyzwanie dla Kościoła, ponieważ ci ludzie czują się wykluczeni» (KELesotho).
Nawet ci, którzy porzucili posługę związaną ze święceniami, by zawrzeć
związek małżeński, proszą o większą akceptację i otwartość na dialog.
40. Pomimo różnic kulturowych, między poszczególnymi kontynentami
istnieją niezwykłe podobieństwa dotyczące tych, którzy są postrzegani
jako wykluczeni w społeczeństwie, a także we wspólnocie chrześcijańskiej.
W wielu przypadkach ich głos był nieobecny w procesie synodalnym, a w
podsumowaniachpojawiająsiętylkodlatego,żeinnimówiąonich,ubolewając
nad ich wykluczeniem: «Jako Kościół boliwijski jesteśmy zasmuceni, że nie
byliśmy w stanie skutecznie dotrzeć do ubogich na peryferiach i w najbardziej
odległych miejscach» (KE Boliwia). Wśród najczęściej wymienianych grup
wykluczonych są: najubożsi, samotne osoby starsze, ludność rdzenna,
migranci bez przynależności i prowadzący niepewną egzystencję, dzieci ulicy,
alkoholicy i narkomani, ci, którzy wpadli w sidła przestępczości i ci, dla których
prostytucja jest jedyną szansą na przeżycie, ofiary handlu ludźmi, osoby,
które przeżyły nadużycia (w Kościele i poza nim), więźniowie, grupy, które
cierpią z powodu dyskryminacji i przemocy ze względu na rasę, pochodzenie
etniczne, płeć, kulturę i seksualność.Wpodsumowaniach wszystkie oni jawią
się jako osoby o twarzach i imionach, wzywające do solidarności, dialogu,
towarzyszenia im i przyjmowania ich.
3.2 Siostry Siostry i bracia dla misji
41. Kościół jest głosicielem życia w jego pełni: „Ja przyszedłem po to, aby
miały życie i miały je w obfitości” (J 10, 10). Ewangelie przedstawiają pełnię
życia i Królestwo Boże nie jako odrębne rzeczywistości czy sfery, ale zawsze
jako splecione ze sobą dynamiki. Misją Kościoła jest uobecnianie Chrystusa
pośród Jego ludu poprzez czytanie Słowa, sprawowanie sakramentów
i wszelkie działania, które troszczą się o tych, którzy są zranieni lub cierpią.
«Konieczne jest, aby wszyscy w Kościele weszli w proces nawrócenia, aby
odpowiedzieć na tę potrzebę, która wiąże się z zaproponowaniem kerygmatu
jako podstawowego głoszenia i słuchania Chrystusa ukrzyżowanego i
zmartwychwstałego dla nas. [...] stąd tak ważny jest powrót do istoty życia
23
chrześcijańskiego i pierwszej miłości oraz powrót do naszych korzeni jako
pierwszych wspólnot, czyli tych, w których wszystko było wspólne» (KE
Kostaryka).
42. Wypełniając posłannictwo, zmierzamy do pełni naszego
chrześcijańskiego powołania. „Poszerzanie namiotu” jest sednem działań
misyjnych. Dlatego Kościół synodalny jest potężnym świadkiem Ewangelii
w świecie: «Duch Święty skłania nas do odnowienia strategii, zobowiązań,
zaangażowania i motywacji, abyśmy szli razem, docierając do tych
najbardziej oddalonych, głosząc Słowo Boże z entuzjazmem i radością,
wykorzystując talenty, dary i zdolności, podejmując nowe wyzwania
i prowokując zmiany kulturowe w świetle wiary i życia Kościoła» (KE
Wenezuela). Syntezy dają wyraz marzeniu o Kościele zdolnym do tego, by
dać się poddać wyzwaniom współczesnego świata i odpowiedzieć na nie
konkretnymi przemianami: «Świat potrzebuje „Kościoła wychodzącego”,
który odrzuca podział na wierzących i niewierzących, który zwraca się
ku ludzkości i oferuje jej, zamiast doktryny czy strategii, doświadczenie
zbawienia, „przepełnienie darem”, który odpowiada na wołanie ludzkości i
przyrody» (KE Portugalia).
Misja Kościoła w dzisiejszym świecie
43. Synodalność jest wezwaniemBogado kroczenia razemz całą rodziną
ludzką. W wielu miejscach chrześcijanie żyją pośród ludzi innych wyznań lub
niewierzących i są zaangażowani w dialog, na który składa się codzienność
i wspólnota życia: «Klimat społeczny dialogu jest również kultywowany z
tymi, którzy praktykują tradycyjną religię afrykańską oraz z każdą inną
osobą lub wspólnotą, niezależnie od wyznania religijnego, do którego
należą» (KE Senegal, Mauretania, Republika Zielonego Przylądka i Gwinea
Bissau). Podsumowania wskazują jednak, że przed nami jeszcze długa
droga w zakresie wymiany i współpracy społecznej, kulturalnej, duchowej i
intelektualnej.
44. Rany Kościoła są ściśle związane z ranami świata. Mówią o
wyzwaniach związanych z trybalizmem, sekciarstwem, rasizmem, ubóstwem
i nierównością płci w życiu Kościoła i świata. Uganda odbija echo wielu
innych krajów, zauważając, że «bogaci i wykształceni są bardziej słyszani».
W podsumowaniu Filipin zauważono, że «wielu należących do niższych
klas społecznych i zmarginalizowanych czuje się również wykluczonymi
24
z Kościoła». Inne podsumowania wskazują na wpływ na życie wspólnot
kościelnych dyskryminacji etnicznej i kultury opartej na trybalizmie. Te
rzeczywistości nie tylko tworzą tło naszej misji, ale także określają jej cel i
zadanie: orędzie ewangeliczne, które Kościółma za zadaniegłosić,musi także
nawracać struktury grzechu, które trzymają w niewoli ludzkość i stworzenie.
45. Lud Boży wyraża głębokie pragnienie wysłuchania wołania ubogich
i krzyku ziemi. W szczególności streszczenia zachęcają nas do uznania
wzajemnych powiązań między wyzwaniami społecznymi i środowiskowymi
oraz do odpowiedzi na nie poprzez współpracę i tworzenie sojuszy z
innymi wyznaniami chrześcijańskimi, wyznawcami innych religii i ludźmi
dobrej woli. To wezwanie do odnowienia ekumenizmu i zaangażowania
międzyreligijnego jest szczególnie silne w regionach charakteryzujących się
większą podatnością na szkody społeczno-środowiskowe i wyraźniejszymi
nierównościami. Na przykład, wiele syntez z Afryki i rejonu Pacyfiku zachęca
Kościoły na całym świecie do uznania, że zajęcie się wyzwaniami społecznośrodowiskowymi nie jest już opcjonalne: «Naszym pragnieniem jest ochrona
tej części Bożego stworzenia, ponieważ w tak wielu aspektach dobrobyt
naszych narodów zależy od oceanu. W niektórych z naszych krajów głównym
zagrożeniem jest ocean, ponieważ zmiany klimatyczne mają drastyczne
skutki dla przetrwania tych krajów» (KE Pacyfik).
46. Niektóre podsumowania podkreślają znaczenie roli Kościoła w
przestrzeni publicznej, zwłaszcza w odniesieniu do procesów budowania
pokoju i pojednania. W społeczeństwach silnie spolaryzowanych jest to
uważane za nieodłączną część posłannictwa Kościoła. Inne podsumowania
wzywają Kościół do bardziej stanowczego udziału w społecznej debacie i
zaangażowania na rzecz sprawiedliwości. Pojawia się pragnienie większego
kształcenia w zakresie nauki społecznej Kościoła. «Nasz Kościół nie jest
powołany do konfrontacji, ale do dialogu i współpracy na wszystkich
poziomach. [...] Nasz dialog nie może być dialogiem apologetycznym z
bezużytecznymi argumentami, ale dialogiem życia i solidarności» (Kościół
katolicki Ormian).
47. Kolejnym tematem wspólnym dla wielu podsumowań jest słabość
głębokiego zaangażowania ekumenicznego i chęć nauczenia się, jak tchnąć
nowe życie w drogę ekumeniczną, zaczynając od konkretnej, codziennej
współpracy w zakresie wspólnych trosk o sprawiedliwość społeczną i
25
środowiskową. Żywym pragnieniem jest bardziej zjednoczone świadectwo
wśród wyznań i wspólnot chrześcijańskich.
Kroczyć razem z wszystkimi chrześcijanami
48. Wezwanie do ekumenizmu ma jednak na celu nie tylko wspólne
zaangażowanie społeczne. W wielu podsumowaniach podkreśla się, że nie
ma pełnej synodalności bez jedności wśród chrześcijan. Zaczyna się to od
wezwania do ściślejszej komunii między Kościołami różnych obrządków. Od
czasu Soboru Watykańskiego II nastąpił postęp w dialogu ekumenicznym:
«W konkretnym doświadczeniu naszego kraju „wspólne życie” chrześcijan
różnych wyznań jest faktem. Nasze dzielnice, nasze rodziny, miejsca, w których
czuwamy nad zmarłymi, miejsca pracy są autentycznymi przestrzeniami
ekumenicznymi» (KE Republika Środkowoafrykańska). Jednak wiele kwestii
ekumenicznych związanych ze strukturami synodalnymi i posługami w
Kościeleniejest jeszczedobrzewyartykułowanych.Wkilkupodsumowaniach
zauważono, że istnieje również „ekumenizm męczeństwa”, w którym
prześladowania nadal jednoczą chrześcijan. Podsumowania wzywają do
zwrócenia większej uwagi na rzeczywistości dzielące, takie jak kwestia
wspólnego sprawowania Eucharystii.
49. Wskazują również na delikatne zjawisko wzrostu liczby rodzin
międzywyznaniowych i międzyreligijnych, z ich specyficznymi potrzebami
w zakresie duchowej opieki. Ożywienie zaangażowania na rzecz
jedności chrześcijan jako świadectwa w podzielonym świecie wymaga
ukierunkowanego szkolenia, aby zwiększyć zaufanie, zdolność i motywację
biskupów, kapłanów, osób konsekrowanych oraz świeckich do dialogu
ekumenicznego i międzyreligijnego. «Chociaż Kościół katolicki w Indiach
podjął próbę promowania dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego,
istnieje poczucie, że zaangażowanie w tej dziedzinie posłannictwa jest
minimalne. Wysiłki na rzecz dialogu angażowały jedynie wąskie elity i w
większości pozostawały działaniami intelektualnymi ograniczonymi do sfery
idei i pojęć, zamiast stać się masowym ruchem i dialogiem życia, miłości
i działania na poziomie oddolnym, prowadzącym ludzi różnych wyznań i
ideologii do rozeznania, planowania i wspólnej pracy na rzecz wspólnych
spraw» (KE Indie).
Konteksty kulturowe
50. W licznych podsumowaniach podkreśla się znaczenie uznania, że
26
Kościół wypełnia swoją misję głoszenia Ewangelii w określonych kontekstach
kulturowych, pozostając pod wpływem głębokich i szybkich zmian
społecznych. Czynniki są różne, ale wszędzie stanowią istotne wyzwanie
dla uczestnictwa i kształtują rzeczywistość misji Kościoła. Dziedzictwo
sekciarstwa, trybalizmu i etnonacjonalizmu – wyrażane i przeżywane w
różny sposób w różnych miejscach – stale grozi ograniczeniem wyrażania
katolickości Kościoła.
51. Wiele Kościołów lokalnych informuje, że stoi w obliczu kontekstu
kulturowego naznaczonego spadkiem wiarygodności i zaufania z
powodu pojawienia się kryzysu nadużyć. Inni wskazują na indywidualizm i
konsumpcjonizmjakokrytyczneczynnikikulturowe: «Każdego dnia możemy
odczuć, że także w naszym kraju głoszenie Ewangelii jest kwestionowane
przez rosnącą sekularyzację, indywidualizm i obojętność wobec
instytucjonalnych form religii» (KE Węgry). Podsumowanie maltańskie,
podobnie jak wiele innych, podkreśla, jak historyczne uwikłania między
Kościołem a władzą polityczną nadal wywierają wpływ na kontekst misji.
Wiele Kościołów ma poczucie, że stawia czoła tym wyzwaniom kulturowym
wszystkim naraz, ale pragnie wzrastać w przekonaniu, że może głosić
Ewangelię nawet w «konsumpcyjnym społeczeństwie, które nie zapewniło
zrównoważonego rozwoju, sprawiedliwości czy poczucia spełnienia»
(KE Irlandia). Inni doświadczają pluralizmu stanowisk wewnątrz siebie:
«Południowa Afryka również odczuwa wpływ międzynarodowych trendów
sekularyzacji, indywidualizmu i relatywizmu. Kwestie takie jak nauczanie
Kościoła na temat aborcji, antykoncepcji, święceń kobiet, żonatych księży,
celibatu, rozwodów i powtórnych małżeństw, możliwości przystępowania do
komunii, homoseksualizmu, osób LGBTQIA+ były poruszane we wszystkich
diecezjach, zarówno wiejskich jak i miejskich. Pojawiły się różne punkty
widzenia i nie jest możliwe sformułowanie ostatecznego stanowiska
wspólnoty w żadnej z tych kwestii» (KE RPA). W wielu podsumowaniach
wyrażono ubolewanie i zaniepokojenie z powodu nacisku na rodziny i
wynikającego z tego wpływu na relacje międzypokoleniowe i przekazywanie
wiary. Wiele podsumowań azjatyckich wzywa do lepszego towarzyszenia i
szkolenia dla rodzin stojących w obliczu zmian kulturowych.
52: W niektórych kontekstach świadectwo wiary przeżywane jest aż
do męczeństwa: są kraje, w których chrześcijanie, zwłaszcza młodzi, stają
przed wyzwaniem systematycznego przymusowego nawracania na inne
27
religie. Istnieje wiele podsumowań związanych z brakiem bezpieczeństwa i
przemocą, z jaką spotykają się prześladowane mniejszości chrześcijańskie.
W takich przypadkach kroczenie razem z ludźmi innych wyznań, zamiast
wycofywania się za mur separacji, wymaga prorockiej odwagi.
Kultury, religie i dialog
53. Istotnym elementem synodalności, który wymaga jeszcze
znacznego pogłębienia i lepszego zrozumienia, jest wezwanie do bardziej
świadomego podejścia międzykulturowego. Takie podejście zaczyna się od
kroczenia razem z innymi, doceniając różnice kulturowe i rozumiejąc je jako
czynniki wzrostu: «Spotkanie między Kościołem katolickim w Kambodży
a buddyjskimi mnichami i świeckimi mieszkańcami Kambodży „tworzy
nową kulturę”. Wszystkie nasze działania wpływają na siebie nawzajem i
oddziałują na cały świat. Możemy różnić się religią, ale wszyscy szukamy
wspólnego dobra» (KE Laos i Kambodża). To właśnie Kościoły, które
stanowią niewielką mniejszość w kontekście, w którym żyją, najintensywniej
doświadczają międzykulturowości: «Na przykład [istnieje] coś, co możemy
nazwać „porowatością” naszych Kościołów, których linia demarkacyjna ze
społeczeństwem obywatelskim jest paradoksalnie mniej wyraźna niż gdzie
indziej [...]. Nie ma kłopotu z robieniem rzeczy „wewnątrz” lub „na zewnątrz”
Kościoła. Jesteśmy z definicji Kościołem wychodzącym, bo zawsze jesteśmy
„u kogoś w domu” i to nauczyło nas słuchania, elastyczności i kreatywności
w formach, języku, praktykach» (KE North Africa Region - CERNA).
54. Jednak nawet wówczas, gdy jedno dochodzi do akceptacji, a
nawet docenienia drugiego, droga nie jest jeszcze zakończona. Podejście
międzykulturowe Kościoła zmierza do celu, do którego wzywa nas Chrystus:
do Królestwa Bożego. W ogarnięciu różnorodności, która jest bogactwem,
możemy odnaleźć naszą głębszą jedność i możliwość współpracy z łaską
Bożą: «powinniśmy również zwrócić uwagę na myśli i pomysły dalszej
rodziny i towarzyszy wspólnej drogi (niekatolików, polityków, niewierzących).
Wokół nas są głosy, na których ignorowanie nie możemy sobie pozwolić,
jeśli nie chcemy przegapić tego, co Bóg przez nie szepcze» (KE Zimbabwe).
Stanowi to świadectwo w świecie, który z trudem dostrzega różnorodność w
jedności jakoprawdziwepowołanie: «Wspólnota [...] musi w większym stopniu
uwzględniać różnorodność, aspiracje, potrzeby i sposoby przeżywania wiary.
Kościół powszechny musi pozostać gwarantem jedności, ale diecezje mogą
inkulturować wiarę lokalnie: konieczna jest decentralizacja» (Archidiecezja
28
Luksemburska).
55. W stosunkowo wielu sprawozdaniach prosi się o rozpoznanie,
zaangażowanie, integrację i lepszą odpowiedź na bogactwo kultur lokalnych,
z których wiele ma światopoglądy i style działania synodalne. Ludzie
wyrażają pragnienie promowania (a w niektórych przypadkach odzyskania i
pogłębienia) lokalnej kultury, zintegrowania jej z wiarą, włączenia do liturgii.
«Chrześcijanie są wezwani do zaoferowania swojego wkładu z własnej wizji
wiary, aby wpisać ją w nowe konteksty kulturowe [...]. Ta różnorodność podejść
powinna być postrzegana jako wdrożenie wzorca międzykulturowości,
w którym różne rozwiązania uzupełniają się i wzbogacają wzajemnie,
wykraczając poza tę wielokulturowość, która polega na prostym zestawieniu
kultur, zamkniętych w swoich granicach» (wkład Papieskiej Radyds. Kultury).
56. W wielu przypadkach prosi się o zwrócenie szczególnej uwagi na
położenieludówrdzennych.Ichduchowość,mądrośćikulturamająnamwiele
do powiedzenia. Musimy na nowo odczytać dzieje razem z tymi narodami,
czerpać natchnienie z tych okoliczności, w których działanie Kościoła
służyło ich całościowemu rozwojowi ludzkiemu, i prosić o przebaczenie za
czasy, w których był on współwinny ich ucisku. Jednocześnie w niektórych
podsumowaniach podkreśla się konieczność pogodzenia pozornych
sprzeczności, jakie istnieją między praktykami kulturowymi lub tradycyjnymi
wierzeniami a nauką Kościoła. Na poziomie bardziej ogólnym, praktyka
synodalności – komunia, uczestnictwo i posłannictwo – musi wyrażać się
w kulturach i kontekstach lokalnych, w napięciu, które sprzyja rozeznaniu i
hojnemu działaniu.
3.3 Komunia, Komunia, uczestnictwo uczestnictwo i współodpowiedzialność współodpowiedzialność
57. Posłannictwo Kościoła spełnia się poprzez życie wszystkich
ochrzczonych. Streszczenia wyrażają głębokie pragnienie uznania i
potwierdzenia wspólnej godności jako podstawy odnowy życia i posługi w
Kościele. Zostaje potwierdzona wartość wszystkich powołań w Kościele, a
przede wszystkim wezwanie do naśladowania Jezusa, powrotu do Jego
sposobu i stylu sprawowania władzy i zwierzchnictwa jako środka dającego
uzdrowienie, pojednanie i wyzwolenie. «Ważne jest budowanie synodalnego
modelu instytucjonalnego jako eklezjalnego paradygmatu dekonstrukcji
władzy piramidalnej, która uprzywilejowuje jednoosobowe zarządzanie.
Jedyną słuszną władzą w Kościele musi być władza miłości i służby, na wzór
Pana» (KE Argentyna).
29
Poza klerykalizmem
58. Ton podsumowań nie jest antyklerykalny (przeciwko księżom czy
kapłaństwu służebnemu). Wielu wyraża głębokie uznanie i sympatię dla
kapłanów, którzy z wiernością i oddaniem wypełniają swoje posłannictwo,
a także troskę o liczne potrzeby, z jakimi się spotykają. Wyrażają również
pragnienie lepiej wykształconych, lepiej pracujących i mniej odizolowanych
księży. Wskazują też na znaczenie pozbycia się klerykalizmu w Kościele, aby
wszyscyjegoczłonkowie,zarównokapłani,jakiświeccy,mogliwypełniaćswoje
wspólne posłannictwo. Klerykalizm jest postrzegany jako forma duchowego
zubożenia, pozbawienia prawdziwych dóbr posługi święceń oraz kultura,
która izoluje duchownych i szkodzi świeckim. Ta kultura oddziela od żywego
doświadczenia Boga i niszczy relacje braterskie, wytwarzając sztywność,
przywiązanie do władzy w znaczeniu prawnym i sprawowanie władzy, która
jest raczej władzą niż służbą. Klerykalizm może być tak samo pokusą dla
osób duchownych, jak i świeckich, na co zwraca uwagę podsumowanie z
Republiki Środkowoafrykańskiej: «niektórzy proboszczowie zachowują się
tak, jak „rozdzielcy rozkazów”, narzucając swoją wolę, nie słuchając nikogo.
Świeccy chrześcijanie nie czują się członkami Ludu Bożego. Inicjatywy zbyt
„klerykalne” są piętnowane. Niektórzy duszpasterze, duchowni i świeccy,
wolą niekiedy otaczać się tymi, którzy podzielają ich poglądy, a trzymać się z
dala od tych, których przekonania są wrogie i pozostają z nimi w niezgodzie».
59. Choć szczere w swojej ocenie zagadnień, podsumowania nie są
pozbawione nadziei. Wyrażają głębokie i stanowcze pragnienie takich form
sprawowania władzy - biskupiej, kapłańskiej, zakonnej i świeckiej- które mają
charakter relacyjny i oparte są na współpracy, oraz takich form władzy, które
są w stanie wytworzyć solidarność i współodpowiedzialność: «Wśród zadań
władzy jest zachęta, zaangażowanie, kierowanie i ułatwianie uczestnictwa
w życiu Kościoła [...] oraz przekazywanie części odpowiedzialności» (KE
Słowacja). Ludzie świeccy, zakonnicy i duchowni pragną oddać do użytku
Kościoła swoje talenty i umiejętności i w tym celu domagają się takiego
sprawowania władzy, które by ich uczyniło wolnymi. W podsumowaniach
wyrażono wdzięczność dla tych liderów, którzy już w ten sposób pełnią swoją
rolę.
30
Ponowne rozważenie kwestii uczestnictwa kobiet
60. Wezwanie do przeobrażenia kultury Kościoła, dla zbawienia świata,
łączysięściślezmożliwościąustanowienianowejkultury,znowymipraktykami
i strukturami oraz przyzwyczajeniami. Dotyczy to przede wszystkim roli
kobiet i ich powołania, zakorzenionego we wspólnej godności chrzcielnej,
do pełnego uczestnictwa w życiu Kościoła. Jest to punkt krytyczny, którego
świadomość rośnie we wszystkich częściach świata.
61. Ze wszystkich kontynentów płynie apel, by katolickie kobiety były
cenione przede wszystkim jako ochrzczone i równe członkinie Ludu Bożego.
Niemal jednogłośnie potwierdza się, że kobiety głęboko kochają Kościół,
ale wiele z nich odczuwa smutek, ponieważ ich życie często nie jest dobrze
rozumiane, a ich wkład i charyzmaty nie zawsze są doceniane. Synteza Ziemi
Świętej zauważa: «Najbardziej zaangażowane w proces synodalny były
kobiety, które, jak się wydaje, zdały sobie sprawę nie tylko z tego, że mają
więcej do zyskania, ale także więcej do zaoferowania, będąc zdegradowane
do proroczego marginesu, z którego przyglądają się temu, co dzieje się w życiu
Kościoła» i kontynuuje: «W Kościele, w którym niemal wszyscy podejmujący
decyzje są mężczyznami, niewiele jest przestrzeni, w których kobiety mogą się
wypowiedzieć. A jednak stanowią oni trzon wspólnot kościelnych, zarówno
dlatego, że stanowią większość osób praktykujących, jak i dlatego, że należą
do najbardziej aktywnych członków Kościoła». Podsumowanie koreańskie
potwierdza: «Pomimo dużego udziału kobiet w różnych działaniach
Kościoła, są one często wyłączone z kluczowych procesów decyzyjnych.
Dlatego Kościół musi poprawić swoją świadomość i instytucjonalne
aspekty ich działalności». Kościół stoi w obliczu dwóch powiązanych ze sobą
wyzwań: kobiety pozostają większością osób uczestniczących w liturgii i w
przedsięwzięciach, mężczyźni stanowią mniejszość; jednak większość ról
decyzyjnych i zarządczych należy do mężczyzn. Jest oczywiste, że Kościół
musi znaleźć sposoby, aby przyciągnąć mężczyzn do bardziej aktywnego
członkostwa w Kościele i umożliwić kobietom pełniejsze uczestnictwo na
wszystkich poziomach życia kościelnego.
62. W każdej przestrzeni swojego życia kobiety proszą Kościół, aby był po
ichstronie.Wobliczuspołecznejdynamikizubożenia,przemocyiupokorzenia,
z jakimi spotykają się na całym świecie, kobiety proszą o Kościół stojący po ich
stronie, bardziej wyrozumiały i wspierający w walce z tymi siłami zniszczenia i
31
wykluczenia.Osobyuczestniczącewprocesachsynodalnychchcą,abyKościół
i społeczeństwo były dla kobiet miejscem wzrostu, aktywnego uczestnictwa
i zdrowej przynależności. W niektórych podsumowaniach zauważa się, że
kultury ich krajów poczyniły postępy we włączeniu i uczestnictwie kobiet, i
że te postępy mogą służyć jako wzór dla Kościoła. «Brak równości kobiet w
Kościele jest postrzegany jako przeszkoda dla Kościoła we współczesnym
świecie» (KE Nowa Zelandia).
63. Problem ten, w różnych postaciach, występuje we wszystkich
kontekstachkulturowychidotyczyuczestnictwaidocenieniakobietświeckich
i zakonnych. Przyczynek instytutów życia konsekrowanego stwierdza: «W
procesach decyzyjnych i języku Kościoła rozpowszechniony jest wzgląd na
płeć [...]. W rezultacie kobiety nie mogą pełnić istotnych ról w życiu Kościoła
i są wykluczane, ponieważ nie otrzymują godziwego wynagrodzenia za
wykonywane zadania i usługi. Zakonnice są często traktowane jako tania
siła robocza. W niektórych Kościołach istnieje tendencja do wykluczania
kobiet i powierzania zadań eklezjalnych diakonom stałym; a także do
niedoceniania życia konsekrowanego bez habitu, bez uwzględnienia
podstawowej równości i godności wszystkich ochrzczonych wiernych
chrześcijańskich, kobiet i mężczyzn» (USG/UISG).
64. Prawie wszystkie podsumowania poruszają sprawę pełnego i
równego uczestnictwa kobiet: «Rosnące uznanie znaczenia kobiet w życiu
Kościoła otwiera możliwość większego uczestnictwa, choć ograniczonego,
w strukturach kościelnych i sferach decyzyjnych» (KE Brazylia). Nie zgadzają
się jednak na jedną lub wyczerpującą odpowiedź na pytanie o powołanie,
włączenie i upodmiotowienie kobiet w Kościele i społeczeństwie. Wiele
podsumowań, po uważnym wsłuchaniu się w kontekst, wzywa Kościół do
dalszego rozeznania niektórych konkretnych kwestii: aktywna rola kobiet w
strukturach zarządzania organami kościelnymi, możliwość głoszenia kazań
w parafiach przez kobiety z odpowiednią formacją, diakonat żeński. Znacznie
bardziej zróżnicowane stanowiska wyrażane są w odniesieniu do święceń
prezbiteratu dla kobiet, o które apelują niektóre podsumowania, inne zaś
uważają je za kwestię zamkniętą.
65. Kluczowym elementem tego procesu jest uznanie sposobów, w jakie
kobiety, a zwłaszcza zakonnice, są już w pierwszej linii praktyk synodalnych
w niektórych najtrudniejszych sytuacjach społecznych, w jakich znajduje
32
się Kościół: «Istnieją zalążki synodalności, w których otwiera się nowy grunt
dla solidarności: ‘istnieje potrzeba zapewnienia przyszłości sprawiedliwości
rasowej i etnicznej oraz pokoju dla braci i sióstr czarnych, śniadych, azjatyckich
i rdzennych Amerykanów (Stany Zjednoczone); głębokiego połączenia
się z siostrami i braćmi rdzennymi i tubylczymi (obie Ameryki); otwarcia
nowych dróg obecności zakonnic w różnych ruchach; zawarcia sojuszu
z grupami o podobnych poglądach w celu rozwiązania podstawowych
kwestii społecznych (takich jak zmiany klimatyczne, problem uchodźców
i azylantów, bezdomność) lub związanych z konkretnymi krajami» (USG/
UISG). W tych kontekstach kobiety szukają współpracowników i mogą być
nauczycielkami synodalności w ramach szerszych procesów eklezjalnych.
Charyzmaty, powołania i posługi
66. Odpowiedzialność za życie synodalne Kościoła nie może być
scedowana, ale musi być dzielona przez wszystkich w odpowiedzi na
dary, którymi Duch Święty obdarza wiernych: «Jedna z grup z diecezji Lae
wyraziła się następująco na temat synodalności w ich parafii: „Podczas
spotkań parafialnej rady duszpasterskiej upewniamy się, że bierzemy
pod uwagę opinie i sugestie wszystkich obecnych, w tym kobiet, przed
podjęciem decyzji, które będą miały wpływ na życie wszystkich w parafii”.
Inna parafia skomentowała: „Kiedy chcemy coś zrobić w naszej parafii,
zbieramy się, słuchamy sugestii wszystkich we wspólnocie, razem ustalamy
i razem wykonujemy podjęte postanowienia”» (KE Papua Nowa Gwinea i
Wyspy Salomona). Nie brakuje jednak sformułowań mówiących o pewnej
trudności w faktycznym praktykowaniu współodpowiedzialności: «Jako
biskupi uznajemy, że „teologia chrztu” promowana przez Sobór Watykański
II, będąca podstawą współodpowiedzialności w misji, nie została
dostatecznie rozwinięta i dlatego większość ochrzczonych nie odczuwa
pełnej identyfikacji z Kościołem, a tym bardziej współodpowiedzialności
misyjnej. Ponadto kierownictwo obecnych struktur duszpasterskich, a także
mentalność wielu księży nie sprzyjają tej współodpowiedzialności. Podobnie
zakonnicy i zakonnice, jak również świeckie ruchy apostolskie, często
pozostają dyskretnie lub otwarcie na marginesie życia diecezjalnego. W ten
sposób tak zwany „zaangażowany laikat” w parafiach (które są najmniej
liczne) kończy się przeciążeniem wewnątrzkościelnymi obowiązkami, które
przekraczają ich siły i zużywają ich czas» (KE Meksyk).
33
67. To pragnienie współodpowiedzialności jest zarysowane przede
wszystkim w kluczu służby na rzecz wspólnej misji, czyli za pomocą języka
ministerialności: «Dokonane doświadczenie [...] pomogło odkryć na nowo
współodpowiedzialność, która wynika z godności chrzcielnej i dało możliwość
przezwyciężenia wizji Kościoła zbudowanego wokół posługi święceń, aby
przejść do Kościoła, który jest „cały ministerialny”, który jest wspólnotą
różnych charyzmatów i posług» (KE Włochy). Z konsultacji Ludu Bożego
wyłania się temat posługi jako kluczowy dla życia Kościoła oraz konieczność
pogodzenia jedności misji z wielością posług: uznanie tej potrzeby i jej
promowanie «nie jest celem samym w sobie, ale wzmocnieniem w służbie
misji: różnorodni uczestnicy i uczestniczki, równi w godności, uzupełniający
się, aby być znakiem, aby uwiarygodnić Kościół, który jest sakramentem
Królestwa» (KE Belgia).
68. Wiele podsumowań wskazuje na istnienie praktyk uznawania
i promowania posług opartych na faktycznym powierzaniu zadań
przez wspólnotę: «Promowanie posług świeckich i przejmowanie
odpowiedzialności odbywa się poprzez wybór lub mianowanie wiernych,
którzy są uznawani za posiadających określone wymagania»(KEMozambik).
Wten sposób każda posługa staje się czynnikiemstrukturalnymi budującym
życie wspólnoty: «Przejęcie odpowiedzialności jest zagwarantowane przez
otrzymany mandat i zasadę pomocniczości. Katecheci są ustanowieni i
mają szczególny status w Rodzinie Bożej Kościoła. [...] Niektórzy z nich są
„ustanowieni” jako przywódcy wspólnot, zwłaszcza na obszarach wiejskich,
gdzie obecność księży jest rzadka» (KE Demokratyczna Republika Konga).
Nie brakuje pytań o przestrzenie możliwego sprawowania posługi świeckich:
«Wiele grup chciałoby widzieć większy udział świeckich, ale pole manewru
nie jest jasne: jakie konkretne zadania mogą wykonywać świeccy? Jak
odpowiedzialność ochrzczonych ma się do odpowiedzialności proboszcza?»
(CE Belgia).
69. W niektórych kontekstach podkreśla się także konieczność
uwzględnienia różnorodności charyzmatów i posług powstających w formie
zorganizowanejwramachstowarzyszeń,ruchów świeckichinowychwspólnot
religijnych, z ich specyfiką, ale z zachowaniem harmonii w każdym Kościele
lokalnym.Wchodząc w konkretne życie Kościoła, temat posługi nieuchronnie
spotyka się z tematem jej instytucjonalizacji, a więc ze strukturami, poprzez
które rozwija się życie wspólnoty chrześcijańskiej.
34
70. W Kościele katolickim dary charyzmatyczne udzielane w sposób
wolny przez Ducha Świętego, które pomagają Kościołowi „odmładzać
się”, są nierozerwalnie związane z darami hierarchicznymi, związanymi z
sakramentem święceń w jego różnych stopniach. Wielkim wyzwaniem
synodalności, które pojawiło się w pierwszym roku, jest zharmonizowanie
tych darów pod kierunkiem duszpasterzy, bez przeciwstawiania ich sobie,
a więc bez przeciwstawiania wymiaru charyzmatycznego i wymiaru
instytucjonalnego.
3.4 Synodalność Synodalność nabiera nabiera kształtu kształtu
71. Droga synodalna wydobyła na jaw szereg napięć, które zostały
uwydatnione w poprzednich punktach. Nie wolno nam się ich bać, ale należy
je wyartykułować w procesie nieustannego rozeznawania we wspólnocie,
aby wykorzystać je jako źródło energii, bez ich niszczenia: tylko w ten sposób
będzie można nadal iść razem, a nie każdy w swoją stronę. Dlatego Kościół
musi nadać synodalną formę i sposób postępowania także swoim własnym
instytucjomistrukturom,zwłaszczatym,któredotyczą zarządzania.Zadaniem
prawa kanonicznego będzie towarzyszenie temu procesowi odnowy struktur
także poprzez konieczne zmiany w obecnie obowiązujących strukturach.
72. Aby jednak struktury te rzeczywiście działały w sposób synodalny,
będą musiały być obsadzone przez osoby odpowiednio przygotowane
pod względem wyobraźni i umiejętności: «Cały proces synodalny był
ćwiczeniem aktywnego uczestnictwa na różnych poziomach. Aby mógł być
kontynuowany, konieczna jest zmiana mentalności i odnowienie istniejących
struktur» (KE Indie). Ta nowa wizja będzie musiała być wsparta duchowością,
która dostarcza narzędzi do stawienia czoła wyzwaniom synodalności, nie
sprowadzając ich do kwestii techniczno-organizacyjnych, ale przeżywając
wspólne kroczenie w służbie wspólnej misji jako okazję do spotkania Pana i
słuchania Ducha. Aby istniała synodalność, konieczna jest obecność Ducha
Świętego, a nie ma Ducha bez modlitwy.
Struktury i instytucje
73. Jeśli chodzi o napięcie globalno-lokalne – które w języku eklezjalnym
odnosi się do relacji Kościołów lokalnych między sobą i z Kościołem
powszechnym– to właśniedynamikaprocesusynodalnegoprzedstawianam
nowość, którą jest właśnie etap kontynentalny, który obecnie przeżywamy.
35
Poza kilkoma regionami charakteryzującymi się szczególną dynamiką
historyczną, jak dotąd brak jest skonsolidowanych praktyk synodalności na
poziomie kontynentalnym. Wprowadzenie specyficznego etapu w procesie
synodalnym nie jest zwykłym zabiegiem organizacyjnym, ale odpowiada
dynamice wcielania Ewangelii, która zakorzeniając się na obszarach
charakteryzujących się pewną spójnością i jednorodnością kulturową,
wytwarza wspólnoty kościelne o swoistej fizjonomii, związanej z cechami
każdejkultury.Wramachświatazglobalizowanegoi rozczłonkowanegokażdy
kontynent, ze względu na swoje wspólne korzenie historyczne, tendencję do
ujednolicenia społeczno-kulturowego ifakt, że stawia te same wyzwaniamisji
ewangelizacyjnej, stanowi uprzywilejowaną sferę, w której rodzi się dynamika
synodalna, umacniająca więzi między Kościołami, sprzyjająca dzieleniu się
doświadczeniami i wymianie darów oraz pomagająca wymyślić nowe opcje
duszpasterskie.
74. Dynamika synodalności stanowi ponadto wyzwanie dla samej Kurii
Rzymskiej: «należy przypomnieć o współpracy z innymi dykasteriami Kurii
Rzymskiej, z którymi prowadzimy regularne konsultacje [...]. Uważa się
jednak, że w tej dziedzinie należy znaleźć więcej narzędzi, aby zachęcić do
wzrostu praktyki i ducha bardziej synodalnego, który będzie realizowany
w Kurii Rzymskiej, zgodnie z życzeniem Ojca Świętego zawartym w nowej
Konstytucji Apostolskiej Praedicate Evangelium» (Wkład Sekretariatu Stanu
– Sekcja ds. Stosunków z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi).
75. Również Konferencje Episkopatu zadają sobiepytanie, co oznaczadla
nich synodalność: «Biskupi modlili się również i dyskutowali nad pytaniem:
„Jak Konferencja Episkopatu może być bardziej synodalna? I jak uczynić ją
bardziej synodalną?”» (KE Paragwaj). Na przykład «Konferencje Biskupów,
nawet w swojej kolegialności i wolności decyzji swobodnej od wszelkiego
rodzaju nacisków, powinny włączać do swoich debat i spotkań, w imię
synodalności, przedstawicieli duchowieństwa i świeckich poszczególnych
diecezji» (Wkład Sekretariatu Stanu – Sekcja ds. Personelu Dyplomatycznego
Stolicy Apostolskiej).
76. W ramach dynamiki kontynentalnej Konferencje Biskupów będą
mogły doświadczyć nowej roli, związanej nie tylko z promowaniem komunii
wewnątrz siebie, ale także dialogu między Kościołami połączonymi bliskością
geograficzną i kulturową. Ponadto etap kontynentalny, dzięki propozycji
36
organizowania zgromadzeń kościelnych i biskupich, będzie okazją do
konkretnegodoświadczenia, jak wyrazić synodalność kościelną i kolegialność
biskupią, a także do zastanowienia się nad tym, jak poprawić harmonię
między zwyczajnymi sposobami sprawowania posługi biskupiej a przyjęciem
stylu w pełni synodalnego, co w niektórych podsumowaniach jest oznaką
pewnego obciążenia. Ponowne odczytanie doświadczeń zdobytych podczas
Etapu Kontynentalnego pomoże rozeznać, jak postępować sprawniej.
77. O wiele bardziej niż Kościół łaciński, Kościoły wschodnie oferują
bogactwo struktur synodalnych, które są dziś wezwane do odnowy:
«Starożytne struktury synodalne i procesy eklezjalne istniejące w Kościele
Syromalabarskim (Prathinidhiyogam, Palliyogam i Desayogam)
wyrażają synodalną naturę Kościoła na poziomie lokalnym, regionalnym
i powszechnym i są przydatne w formowaniu nas do synodalności.
Pozostają w służbie parafiom i wspólnotom odkrywającym wspólne
sprawowanie posług duszpasterskich, aby postępować w słuchaniu Ducha
Świętego. Ponadto pojawiają się nowe inicjatywy i próby, które zmierzają
do wzmocnienia synodalnych struktur Kościoła» (Syromalabarski Kościół
Katolicki).
78. Dynamika współodpowiedzialności, ponownie z myślą o wspólnej
misji i w jej służbie, a nie jako organizacyjny sposób podziału ról i uprawnień,
przekracza wszystkie poziomy życia kościelnego. Na poziomie lokalnym
stawia się pod znakiem zapytania organy partycypacyjne przewidziane
już na różnych poziomach i o specyfice właściwej różnym obrządkom, a
także te, które można by ewentualnie ustanowić w służbie wzmocnionej
dynamiki synodalnej: «dyskutowano o potrzebie posiadania struktur i
organów, które autentycznie odzwierciedlałyby ducha synodalności» (KE
Korea). Są to przede wszystkim rady duszpasterskie, powołane do bycia
coraz bardziej instytucjonalnymi miejscami integracji, dialogu, przejrzystości,
rozeznania, oceny i upodmiotowienia wszystkich. W naszych czasach są one
niezbędne. Następnie mamy rady ekonomiczne, diecezjalne i parafialne, nie
zapominając o radach episkopatu i prezbiterów skupionych wokół biskupa.
Nieliczne podsumowania wskazują na potrzebę, aby te ciała nie były jedynie
opiniodawcze, ale miejscami, w których decyzje podejmowane są na
podstawie procesów rozeznania wspólnotowego, a nie zasady większości,
stosowanej w systemach demokratycznych.
37
79. W różnych częściach świata przejrzystość jest postrzegana jako
czynnikniezbędnydlaautentyczniesynodalnegoKościoła,wktórymjesteśmy
wezwanidowzrastanianadrodze,którąkroczymy: «Kościół katolicki musi stać
się bardziej otwarty i przejrzysty: wszystko odbywa się w tajemnicy. Agendy i
protokoły rady parafialnej nigdy nie są upubliczniane, nie są też omawiane
decyzje rady do spraw gospodarczych, a budżety nie są upubliczniane»
(komentarz indywidualny z Wielkiej Brytanii). Przejrzystość będzie prowadzić
do prawdziwej odpowiedzialności za wszystkie procesy decyzyjne, w tym
za kryteria stosowane przy rozeznawaniu. Styl przywództwa zakotwiczony
w synodalnym sposobie postępowania wzbudzi zaufanie i wiarygodność:
«W niektórych kwestiach sprawowanie władzy jest faktycznie kolegialne,
poprzez konsultacje z organami osadzonymi w różnych strukturach
administracji, zarządzania i duszpasterskiej animacji [...]. Ale czasem ze
smutkiem zauważamy, że w naszym Kościele katolickim są biskupi, księża,
katecheci, przewodniczący wspólnot..., którzy są bardzo despotyczni. [...]
Zamiast służyć wspólnocie, niektórzy służą sobie jednostronnymi decyzjami,
a to utrudnia naszą drogę synodalną»(KECzad).Ponadtowielepodsumowań
wzywa do zaangażowania osób o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych
w prowadzeniu kwestii ekonomicznych i w zarządzaniu.
80. Podobnie jak ciała uczestniczące, wszystkie instytucje kościelne
są wezwane do postawienia sobie pytania o to, jak włączyć dążenie do
synodalności w sposób wykonywania swoich funkcji i misji, odnawiając
swoje struktury i procedury lub wprowadzając nowe. Szczególny przypadek
stanowią uniwersytety i instytucje akademickie, które będą mogły poświęcić
wysiłek badawczy kwestiom związanym z synodalnością, wprowadzając w
ten sposób innowacje do swojej propozycji edukacyjnej. W szczególności
wydziały teologiczne będą mogły pogłębić spostrzeżenia eklezjologiczne,
chrystologiczne i pneumatologiczne, które przynoszą doświadczenia i
praktyki synodalne.
81. Przyjęcie stylu autentycznie synodalnego stanowi również wyzwanie
dla życia konsekrowanego, wychodząc właśnie od tych praktyk, które już
teraz podkreślają znaczenie uczestnictwa wszystkich członków w życiu
wspólnoty, do której należą: «W życiu konsekrowanym synodalność
dotyczy procesów rozeznawania i podejmowania decyzji. Nasze instytuty
praktykują rozeznanie powszechnie, ale jest miejsce na udoskonalenie.
Bycie członkiem jakiegoś ciała wymaga uczestnictwa. [...] zarówno w
38
Kościele, jak i w życiu konsekrowanym istnieje powszechne pragnienie
cyrkularnego (partycypacyjnego), a mniej hierarchicznego i piramidalnego
stylu zarządzania» (USG/UISG).
Formacja
82. Przeważająca większość podsumowań wskazuje na potrzebę
prowadzenia szkoleń z zakresu synodalności. Same struktury nie wystarczą:
potrzebna jest stała praca szkoleniowa, która wspierałaby rozpowszechnioną
kulturę synodalną, zdolną do dostosowania się do właściwości kontekstów
lokalnych, aby ułatwić synodalną przemianę w sposobie uczestnictwa,
władzy i kierownictwa w celu skuteczniejszego wypełniania wspólnej misji.
Nie chodzi tu jedynie o zapewnienie konkretnych umiejętności technicznych
czy metodologicznych. Formacja do synodalności przenika wszystkie
wymiary życia chrześcijańskiego i może być tylko «formacją integralną, która
obejmuje wymiar osobisty, duchowy, teologiczny, społeczny i praktyczny.
Do tego niezbędna jest wspólnota odniesienia, ponieważ jedną z zasad
„kroczenia razem” jest formacja serca, która wykracza poza konkretną
wiedzę i obejmuje całe życie. Konieczne jest włączenie w życie chrześcijańskie
ciągłej i stałej formacji, aby wprowadzić w życie synodalność, aby dojrzewać
i wzrastać w wierze, aby uczestniczyć w życiu publicznym, aby zwiększać
miłość i udział wiernych w Eucharystii, aby podejmować stabilne posługi,
aby wykonywać rzeczywistą współodpowiedzialność w zarządzaniu
Kościołem, aby prowadzić dialog z innymi Kościołami i ze społeczeństwem,
aby zbliżyć tych, którzy są daleko, w duchu braterstwa» (KE Hiszpania).
Formacja ta powinna być skierowana do wszystkich członków Ludu Bożego:
«Dla realizacji tych elementów synodalności pilnie potrzebne są programy
edukacyjne i szkoleniowe skierowane do duchownych i świeckich, aby
rozwinąć wspólne rozumienie synodalności, co jest kluczowe, aby móc
kroczyć „razem” w Kościołach lokalnych» (KE Myanmar). W ten sposób
perspektywa synodalności może przenikać katechezę i duszpasterstwo,
pomagając utrzymać je w perspektywie misji.
83. Podkreśla się jednak również potrzebę bardziej specyficznego
kształcenia w zakresie słuchania i dialogu, na przykład poprzez ustanowienie
działaczy i grup promujących synodalność. W szczególności wiele
podsumowań wskazuje na potrzebę zapewnienia szkolenia w zakresie
synodalnościdlatych,którzybędąpowołanidopodjęciarólodpowiedzialnych,
39
zwłaszcza prezbiterów: «Szkolenie seminaryjne, choć długie, jest nastawione
na przygotowanie kleryków do kapłańskiego stylu życia i nie kształci ich
pod kątem koordynacji duszpasterskiej. Szkolenie teoretyczne i praktyczne
w zakresie współpracy, słuchania siebie nawzajem i dzielenia się misją są
niezbędne w formacji kapłańskiej» (KE Sri Lanka).
Duchowość
84. Kultura synodalności, niezbędna do ożywienia struktur i instytucji,
wymaga odpowiedniej formacji, ale przede wszystkim nie może nie być
karmiona zażyłością z Panemi umiejętnością wsłuchiwania się w głos Ducha:
«rozeznanie duchowe musi towarzyszyć planowaniu strategicznemu
i podejmowaniu decyzji aby każdy projekt został przyjęty i towarzyszył
mu Duch Święty» (Grecki Kościół Melchicki). Dlatego musimy wzrastać w
duchowości synodalnej. Może się ona opierać jedynie na zwróceniu uwagi
na wnętrze i sumienie. «W duchowości osobistej i w przesłaniu Kościoła musi
dominować radość Chrystusa zmartwychwstałego, a nie lęk przed Bogiem,
który karze» (KE Czechy).
85. Jak już wielokrotnie podkreślano, Kościół synodalny musi przede
wszystkim zająć się licznymi napięciami, które powstają w wyniku zetknięcia
się ze sobą różnorodności. Z tego powodu duchowość synodalna może być
tylko duchowością, która przyjmuje różnice i wspiera harmonię, a z napięć
czerpieenergiędodalszegopodążaniadrogą.Abytoosiągnąć,będziemusiała
przejść od podkreślania wymiaru indywidualnego do wymiaru zbiorowego;
chodzi o duchowość „my”, która może wzmocnić wkład każdego z nich.
86. Już pierwszy rok procesu synodalnego przyniósł ożywcze
doświadczenia w tym kierunku, dzięki propozycji metody rozmowy
duchowej, która pozwoliła Ludowi Bożemu zakosztować smaku spotkania
międzyludzkiego wokół Słowa Bożego i różnorodnych oddźwięków, jakie
wzbudzaonowsercukażdegoznich.Opróczuczynieniajejzwyczajnąpraktyką
wżyciuKościoła,czegodomagasięwielu,metodamusirozwijaćsięwkierunku
rozeznania wspólnotowego, zwłaszcza w ramach ciał uczestniczących. Wiąże
się to z większym wysiłkiem na rzecz połączenia wymiaru duchowego z
funkcjonowaniem instytucji i ich organów zarządzających, łącząc rozeznanie
z procesami decyzyjnymi. Modlitwa i milczenie nie mogą pozostać wobec
niej obce, jak gdyby były preambułą lub dodatkiem.
40
87. Duchowość chrześcijańska wyraża się na różne sposoby, związane
zarówno z wielością tradycji między Wschodem a Zachodem, jak i z
różnorodnością charyzmatów życia konsekrowanego i ruchów kościelnych.
Kościół synodalny jest zbudowany wokół różnorodności, a spotkanie różnych
tradycji duchowych może stanowić formacyjną „salę gimnastyczną”, w takim
stopniu, w jakim jest w stanie promować komunię i harmonię, przyczyniając
się do przezwyciężenia polaryzacji, których doświadcza wiele Kościołów.
3.5 Życie synodalne synodalne i liturgia liturgia
88. Podsumowania podkreślają na wiele sposobów głęboki związek
synodalności z liturgią: «W „chodzeniu razem” modlitwa, nabożeństwo do
Maryi jako uczennicy misyjnej słuchającej Słowa, lectio divina i celebracja
liturgiczna inspirują poczucie przynależności» (KE Kolumbia).
Głębokie zakorzenienie
89. Eucharystia już sama w sobie jest „źródłem i szczytem” dynamizmu
synodalnego Kościoła. «Celebracja liturgiczna i modlitwa są przeżywane
jako siła jedności i mobilizacji energii ludzkich i duchowych. Dominuje
pogląd, że modlitwa sprzyja radości życia i poczuciu wspólnoty, ponieważ
jest postrzegana jako punkt odniesienia, miejsce siły i oaza spokoju. [...]
wypowiedzi podkreślają dwie drogi rozwoju drogi synodalnej: jedność
wspólnoty i radość życia. Droga ta przebiegałaby przez wielkie zgromadzenia
liturgiczne (pielgrzymki...), aby odżywiać pobożność ludową, odnawiać
wiarę, pielęgnować poczucie przynależności i w ten sposób lepiej pomagać
chrześcijanom, aby byli świadkami Ewangelii miłosierdzia w obliczu
komunitaryzmu i wycofywania się z tożsamości, które są coraz bardziej
widoczne i agresywne» (KE Burkina Faso i Niger).
90. W krajach w różnych rejonach świata «więź z Kościołem wielu
ochrzczonych przechodzi przede wszystkim przez zjawisko religijności
ludowej. [...] Wiele osób uważa ją za znak przynależności do Kościoła; z tego
powodu musimy ją promować i ewangelizować, mając na uwadze bardziej
intensywne uczestnictwo i świadome włączenie w życie chrześcijańskie» (KE
Panama).
Napięcia, nad którymi trzeba zapanować: odnowa i pojednanie
91. Wiele podsumowań gorąco zachęca do wprowadzenia synodalnego
stylu celebracji liturgicznej, który pozwala na aktywny udział wszystkich
41
wiernych w przyjęciu wszystkich różnic, docenieniu wszystkich posług i
uznaniu wszystkich charyzmatów. Synodalne słuchanie Kościołów uwypukla
wiele kwestii do podjęcia w tym kierunku: od zastanowienia się nad liturgią,
która jest zbyt skoncentrowana na celebransie, przez sposoby aktywnego
uczestnictwa świeckich, po dostęp kobiet do ról ministerialnych. «Pozostając
wierni tradycji, jej oryginalności, starożytności i jednolitości, staramy się,
aby celebracja liturgiczna była bardziej żywa i uczestniczyła w niej cała
wspólnota wiernych: kapłani, świeccy, młodzież i dzieci, którzy z należytym
rozeznaniem odczytują znaki czasu. Młodzi ludzie próbują znaleźć miejsce
w liturgii za pomocą śpiewów i jest to pozytywne» (KE Etiopia).
92. W tym zakresie doświadczenie Kościołów odnotowuje również
węzły konfliktów, które muszą być rozwiązane w sposób synodalny, jak np.
rozstrzygnięcie kwestii dotyczącej relacji do obrzędów przedsoborowych:
«Podziały dotyczące sprawowania liturgii znalazły swoje odzwierciedlenie w
konsultacjach synodalnych. „Niestety, sprawowanie Eucharystii jest również
przeżywane jako powód do podziału w Kościele. W sferze liturgicznej
najczęstszym problemem jest odprawianie Mszy św. przedsoborowej”. Ludzie
narzekają na ograniczenia w używaniu Mszału z 1962 roku; wielu uważa, że
różnice dotyczące sposobu sprawowania liturgii „osiągają niekiedy poziom
wrogości. Ludzie po obu stronach zgłaszają, że czują się oceniani przez
tych, którzy mają inne zdanie”» (KE USA). Eucharystia, sakrament jedności
w miłości w Chrystusie, nie może stać się powodem konfrontacji, ideologii,
rozdźwięku czy podziału. Ponadto, mając bezpośredni wpływ na życie wielu
Kościołów, istnieją elementy napięcia specyficzne dla sfery ekumenicznej,
takie jak wspólne sprawowanie Eucharystii. Wreszcie pojawiają się problemy
związane z zasadami inkulturacji wiary i dialogu międzyreligijnego, które
dotyczą także form celebracji i modlitwy.
93. W podsumowaniach nie zabrakło również podkreślenia głównych
wad praktyki celebracji, które zaciemniają jej synodalną skuteczność. W
szczególności podkreśla się: liturgiczny protagonizm kapłana i bierność
uczestników; dystans przepowiadania od piękna wiary i od konkretu życia;
rozdział między życiem liturgicznym zgromadzenia a więzią rodzinną
wspólnoty. Jakość homilii jest prawie jednogłośnie przedstawiana jako
trudność: istnieje pragnienie «głębszych homilii, skupionych na Ewangelii
i czytaniach dnia, a nie na polityce, posługujących się przystępnym i
pociągającym językiem i odnoszących się do życia wiernych» (Kościół
42
42
do Eucharystii i innych sakramentów jest utrudniony lub uniemożliwiony z
różnychprzyczyn: istnieje silne zapotrzebowaniena znalezienie rozwiązańdla
tych form pozbawienia sakramentów. Jako przykład podaje się społeczności
zamieszkujące bardzo odległe tereny lub stosowanie opłat za dostęp do
celebracji, co dyskryminuje najuboższych. Wiele podsumowań wyraża
również ból związany z brakiem dostępu do sakramentów, odczuwany przez
rozwodników żyjących w ponownych związkach małżeńskich oraz tych,
którzy zawarli małżeństwo poligamiczne. Nie ma jednomyślności co do tego,
jak postępować w takich sytuacjach: «Możliwość przyjmowania Komunii
Świętej odmawia się ponownie poślubionym rozwodnikom, którzy wyrażają
ból z powodu tego wykluczenia. Niektórzy uważają, że Kościół powinien być
bardziej giętki, a inni, że należy utrzymać tę praktykę» (KE Malezja).
Odprawianie w stylu synodalnym
95. Proces synodalny stanowił jednocześnie okazję do doświadczenia
na nowo różnorodności form modlitwy i celebracji, wzmagając pragnienie
uczynienia jej bardziej dostępną w zwykłym życiu wspólnot. Francuska
podsumowanie daje wyraz trzem dążeniom: «pierwsze [...] dotyczy
zróżnicowania liturgii na korzyść celebracji Słowa, czyli momentów modlitwy,
które w centrum stawiają medytację nad tekstami biblijnymi. Drugie, rzadziej
spotykane, przypomina o znaczeniu pielgrzymek i pobożności ludowej. Trzecie
wzywa do odnowienia formacji liturgicznej, aby rozwiązać problem zgłaszany
przez wiele podsumowań, a mianowicie niezrozumiałość języka używanego
zwykle przez Kościół» (KE Francja). W niektórych regionach podnosi się kwestię
reformy liturgii, także w Kościołach Wschodnich, gdzie jest ona głęboko
związana z tożsamością Kościoła: «W naszym Kościele stosowna jest reforma
liturgiczna, aby w świetle Ducha Świętego na nowo odczytać działanie i udział
Ludu Bożego w Bożym działaniu w naszych czasach»(greckiKościółmelchicki).
96. W wielu Kościołach podkreśla się również znaczenie uczynienia czymś
zwyczajnym powiązań prawdziwej celebracji z różnymi formami dialogicznego
dzielenia się ibraterskiej łączności. «Wspólnota i braterstwo były zawsze częścią
doświadczenia [spotkań synodalnych]. W każdym spotkaniu, od wstępnego
po kolejne konsultacje w parafiach i strukturach duszpasterskich, było salusalo (dzielenie się jedzeniem). Wielu podkreślało, jak spotkania [synodalne]
pozytywnie wpłynęły na sprawowanie liturgii» (KE Filipiny).
maronicki).
94. Szczególnie niepokojące są te wszystkie sytuacje, w których dostęp
97. Wszyscy uważają za bogactwo różnorodność tradycji obrzędowych
modlitwy liturgicznej, a także formsymbolicznych, zapomocą których wyrażają
się różne kultury. Odnowiona miłość do duchowości oraz zaangażowanie w
dbałość o piękno i synodalny styl celebracji wspierają promieniowanie Kościoła
misyjnego: «Wszystkie otrzymane wypowiedzi mówią o celebracjach jako
przestrzeniach, które mogą oferować natchnienie i pomoc w przeżywaniu
wiary w życiu osobistym, rodzinnym i zawodowym, w dzielnicy i w samej
wspólnocie» (KE Urugwaj).

98. Spojrzenie w przyszłość procesu synodalnego wymaga
uwzględnienia dwóch bardzo różnych horyzontów czasowych. Pierwszy
to horyzont długofalowy, w którym synodalność przybiera postać
odwiecznego wezwania do osobistego nawrócenia i reformy Kościoła.
Drugi, będący wyraźnie na usługach pierwszego, skupia naszą uwagę
na odcinkach etapu kontynentalnego, którego obecnie doświadczamy.
4.1 Droga nawrócenia nawrócenia i reformy reformy
99. W podsumowaniach Lud Boży wyraża pragnienie, by być mniej
Kościołem zachowawczym i konserwującym, a bardziej Kościołem,
który wychodzi z misją. Pojawia się związek między pogłębieniem
komunii poprzez uczestnictwo, a wzmocnieniem zaangażowania
w misję: synodalność prowadzi do odnowy misyjnej. Jak ujmuje to
podsumowanie z Hiszpanii: «uważamy, że komunia musi nas prowadzić
do stanu nieustannej misji: spotkanie, słuchanie siebie nawzajem,
dialog, refleksja, wspólne rozeznawanie są działaniami, które same w
sobie mają korzystny skutek, ale nie są zrozumiałe, jeśli nie mają na
uwadze celu, jakim jest skłonienie nas do wyjścia poza siebie i nasze
wspólnoty odniesienia, aby wypełnić misję powierzoną nam jako
Kościołowi» (KE Hiszpania).
100. Lud Boży doświadczył radości ze wspólnego kroczenia i
pragnienia, by nadal to robić. Jak to zrobić jako prawdziwie globalna
wspólnota katolicka, jeszcze nie zostało to w pełni odkryte: «Kroczenie na
sposób synodalny, słuchanie siebie nawzajem, uczestniczenie w misji i
angażowanie się w dialog, ma prawdopodobnie wymiar „już i jeszcze
nie”: jest obecne, ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Świeccy są zdolni,
utalentowani i chętni do coraz większego wkładu, pod warunkiem, że
da się im ku temu możliwości. Dalsze badania i dociekania na poziomie
parafii mogą otworzyć inne drogi, gdzie wkład świeckich może być
ogromny, a wynikiem będzie bardziej żywy i kwitnący Kościół, co jest
celem synodalności» (KE Namibia). Jesteśmy Kościołem uczącym się,
a do tego potrzebujemy ciągłego rozeznawania, które pomoże nam
wspólnie odczytywać Słowo Boże i znaki czasu, aby podążać w kierunku,
który wskazuje nam Duch Święty.
4. Najbliższe kroki
45
101. Jednocześnie wspólne kroczenie jako Lud Boży wymaga,
abyśmy uznali potrzebę ciągłego nawracania się, indywidualnie i
wspólnotowo. Na płaszczyźnie instytucjonalnej i duszpasterskiej to
nawrócenie przekłada się na równie nieustanną reformę Kościoła, jego
struktur i stylu, w następstwie dążenia do ciągłego „aggiornamento”,
cennego dziedzictwa Soboru Watykańskiego II, do którego jesteśmy
wezwani, gdy obchodzimy jego sześćdziesiątą rocznicę.
102. Na drodze nawrócenia i reformy wspierają nas dary, które
otrzymaliśmy w pierwszym roku procesu synodalnego, poczynając od
kontemplacji tego, co Jezus nieustannie pokazuje nam w Ewangelii:
swobodne i bezinteresowne zwrócenie uwagi na drugiego, które jest
podstawą słuchania, nie jest ograniczonym zasobem, którego należy
zazdrośnie strzec, ale źródłem przepełnionym, które nie wyczerpuje
się, ale rośnie, im więcej z niego czerpiemy. Słuchanie i dialog są
drogą dostępu do darów, które Duch Święty ofiarowuje nam poprzez
wieloraką różnorodność jedynego Kościoła: charyzmaty, powołania,
talenty, umiejętności, języki i kultury, tradycje duchowe i teologiczne,
różne formy celebracji i dziękczynienia. Podsumowania nie wzywają
do uniformizacji, ale proszą nas, byśmy uczyli się wzrastać w szczerej
harmonii, która pomaga wierzącym wypełniać ich misję w świecie,
tworząc więzi niezbędne do radosnego kroczenia razem.
103. Przesłanie Synodu jest proste: uczymy się razem chodzić i razem
siadać do łamania jedynego chleba, aby każdy mógł znaleźć swoje
miejsce. Każdy jest powołany do udziału w tej podróży, nikt nie jest
wykluczony. Czujemy się do tego powołani, abyśmy mogli wiarygodnie
głosić Ewangelię Jezusa wszystkim narodom. To jest droga, którą
staramy się podążać dalej na etapie kontynentalnym.
4.2 Metodologia Metodologia dla etapu kontynentalnego kontynentalnego
104. Dokument dla etapu kontynentalnego (DEK) zaprasza nas do
zrobienia kolejnegokroku w tejduchowejpodróży «dla Kościoła synodalnego:
komunia, uczestnictwo i misja» i stanowi jego punkt odniesienia: «Tak jak
doświadczenie uczniów w Emaus było tylko początkiem ich nowej misji, tak
nasz proces synodalny jest tylko pierwszym krokiem» (KEFederacjaRosyjska).
Kontekst kontynentalny stanowi okazję do przeżywania synodalności, którą
wciąż uczymy się pojmować i do której konkretnego praktykowania jesteśmy
46
teraz zaproszeni.
105. DEK, który gromadzi i przekazuje Kościołom lokalnym to, co Lud
Boży na całym świecie powiedział w pierwszym roku Synodu, ma na celu
poprowadzenie nas i umożliwienie pogłębienia rozeznania, pamiętając
o podstawowym pytaniu, które ożywia cały proces: «W jaki sposób na
różnych poziomach (od lokalnego do powszechnego) dokonuje się dziś
owo „wspólne kroczenie”, które umożliwia Kościołowi głoszenie Ewangelii,
zgodnie z powierzoną mu misją?». I do jakich kroków zaprasza nas Duch
Święty, abyśmy wzrastali jako Kościół synodalny?» (DP nr 2).
106. DEK jest więc uprzywilejowanym narzędziem, poprzez które na
etapie kontynentalnym może być prowadzony dialog Kościołów lokalnych
między sobą i z Kościołem powszechnym. Aby przeprowadzić ten proces
słuchania, dialogu i rozeznania, przemyślenia skupią się na trzech pytaniach:
– „Po przeczytaniu DEK w atmosferze modlitwy, które intuicje najsilniej
współbrzmią z konkretnymi doświadczeniami i rzeczywistością Kościoła
na waszym kontynencie? Które doświadczenia wydają wam się nowe lub
oświecające?”
– „Po przeczytaniu DEK i zatrzymaniu się na modlitwie, jakie istotne
napięcia lub rozbieżności wyłaniająsięjakoszczególnieważnezperspektywy
waszego kontynentu? W związku z tym, jakie są zagadnienia lub pytania,
które powinny być poruszone i rozważone w kolejnych etapach procesu?”
– „Patrząc na to, co wyłania się z poprzednich dwóch pytań, jakie są
priorytety, powracające tematy i wezwania do działania, którymi można
podzielićsięzinnymiKościołamilokalnyminacałymświecieiprzedyskutować
je podczas I sesji Zgromadzenia Synodalnego w październiku 2023 roku?”
Kluczowe fazy procesu
107. Każde Zgromadzenie Kontynentalne jest wezwane do
przeprowadzenia procesu rozeznania na temat DEK, który jest
odpowiedni dla jego lokalnego kontekstu, oraz do zredagowania
Dokumentu Końcowego, który będzie z niego wynikał. Dokumenty
końcowe siedmiu zgromadzeń kontynentalnych posłużą jako podstawa
do opracowania Instrumentum laboris, które zostanie ukończone do
końca czerwca 2023 roku.
47
108. Zdecydowana większość Konferencji Episkopatów,
konsultowana przez Sekretariat Generalny Synodu, chce, aby w Etapie
Kontynentalnym uczestniczyli przedstawiciele całego Ludu Bożego.
Dlatego domaga się, by wszystkie zgromadzenia były eklezjalne, a nie
tylko episkopalne, dbając o to, by ich skład odpowiednio reprezentował
różnorodność Ludu Bożego: biskupów, prezbiterów, diakonów,
konsekrowanych mężczyzn i kobiet, świeckich mężczyzn i kobiet. Jeśli
chodzi o uczestników zgromadzeń kontynentalnych, należy zwrócić
szczególną uwagę na odpowiednią obecność kobiet i młodzieży
(świeckich mężczyzn i kobiet, osób konsekrowanych przebywających
w okresie formacji, seminarzystów); osób żyjących w warunkach
ubóstwa lub marginalizacji oraz tych, którzy mają z nimi bezpośredni
kontakt; bratnich delegatów z innych wyznań chrześcijańskich;
przedstawicieli innych religii i tradycji wiary oraz niektórych osób bez
przynależności religijnej. Biskupi są również proszeni o spotkanie ze
sobą na zakończenie Zgromadzeń Kontynentalnych, aby kolegialnie
ponownie przeanalizować doświadczenie synodalne przeżywane w
oparciu o ich specyficzny charyzmat i rolę. W szczególności biskupi
są proszeni o określenie odpowiednich sposobów realizacji zadania
zatwierdzenia i aprobaty Dokumentu Końcowego, dbając o to, by był on
owocem autentycznie synodalnej drogi, z poszanowaniem dokonanego
procesu i wiernością wobec różnych głosów Ludu Bożego na każdym
kontynencie.
109. Proces prowadzący od publikacji niniejszego DEK do
sporządzenia Instrumentum laborisbędzie odznaczał sięnastępującymi
etapami:
1) DEK zostanie przesłany do wszystkich biskupów diecezjalnych;
każdy z nich, wraz z diecezjalnym zespołem synodalnym, który
koordynował pierwszą fazę, zorganizuje eklezjalny proces rozeznania
na temat DEK, wychodząc od trzech pytań wskazanych powyżej w n.
106. Każdy Kościół lokalny będzie miał więc możliwość wsłuchania się w
głosy innych Kościołów, zebranych w DEK, i ustosunkowania się do nich
na podstawie własnego doświadczenia.
2) Każda Konferencja Episkopatu, przy udziale swojego zespołu
synodalnego, ma za zadanie zebrać i podsumować w formie najbardziej
odpowiadającej jej własnemu kontekstowi refleksje dotyczące trzech
pytań, pochodzące z poszczególnych diecezji.
48
3) Refleksja i rozeznanie każdej Konferencji Episkopatu
będą następnie przedmiotem dyskusji w ramach Zgromadzenia
Kontynentalnego, zgodnie z warunkami określonymi przez
Kontynentalną Grupę Roboczą.
4) W planowaniu przebiegu każdego konkretnego zgromadzenia
kontynentalnegomożebyćpożytecznarefleksjanadtym,jakwykorzystać
rozpowszechnioną i bardzo cenioną metodę rozmowy duchowej (por.
Vademecum, dodatek B, nr 8), która może ułatwić zaangażowanie
wszystkich w rozeznanie. W szczególności należy podkreślić jego trzy
fazy: zabieranie głosu przez każdego uczestnika, oddźwięk związany ze
słuchaniem innych oraz rozeznanie owoców przez grupę.
5) Każde Zgromadzenie Kontynentalne opracuje swój własny
Dokument Końcowy liczący około dwudziestu stron, konfrontując trzy
pytania z własnym specyficznym kontekstem. Dokumenty końcowe
zostaną złożone przez każdą kontynentalną grupę zadaniową w
Sekretariacie Synodu do 31 marca 2023 roku. Instrumentum laboris
zostanie opracowane do czerwca 2023 roku na podstawie dokumentów
końcowych Zgromadzeń Kontynentalnych.
Grafika do pobrania na stronie: https://synod.org.pl/przebieg-etapu-kontynentalnego/

“Rozszerz przestrzeń
twego namiotu, rozciągnij
płótna twego mieszkania,
nie krępuj się, wydłuż twe
sznury, wbij mocno twe
paliki! ”
(Iz 54,2)

Więcej informacji o Synodzie o synodalności
w Polsce
www.synod.org.pl
Graphic Design Lamorfalab Studio Creativo www.lamorfalab.com

SEKRETARIAT GENERALNY SYNODU
TŁUMACZENIE Z ORYGINAŁU WŁOSKIEGO: BIURO DS. KOMUNIKACJI ZAGRANICZNEJ KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI,
DOSTOSOWANIE SZATY GRAFICZNEJ DO ORYGINAŁU: SYNOD.ORG.PL



Назад