11 marca we Lwowie odbyły się uroczystości pogrzebowe siostry Alicji Marii Buczkowskiej ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, która przez wiele lat posługiwała w lwowskiej katedrze.
Mszy Świętej pogrzebowej przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji Lwowskiej Leon Mały w koncelebrze licznych kapłanów. Wielu z nich przybyło, aby złożyć hołd siostrze Alicji oraz wyrazić wdzięczność za jej ciche, lecz niezwykle ważne duchowe wsparcie. Przez pięćdziesiąt lat swojego życia zakonnego towarzyszyła kapłanom i całej wspólnocie Kościoła swoją modlitwą, ofiarując codzienne trudności i pracę za Kościół.
W homilii biskup Leon podkreślił, że choć życie osób konsekrowanych często pozostaje niezauważone przez świat, to właśnie dzięki ich wierności, modlitwie i ofierze buduje się duchowy fundament Kościoła.
– Siostra Alicja była przykładem takiej cichej, a zarazem głębokiej służby — służby, która dokonuje się nie tylko poprzez zewnętrzną działalność, lecz przede wszystkim poprzez wierność powołaniu, modlitwę i codzienną ofiarę. Rozpoczęła swoją drogę zakonną jeszcze w czasach, gdy nie można było otwarcie nosić habitu ani przyznawać się do tego, kim naprawdę się jest. A jednak nawet w zwykłym świeckim stroju siostra Alicja pomnażała chwałę Bożą swoim życiem i cichą służbą w kuchni czy troszcząc się o ołtarz Matki Bożej Częstochowskiej.
Jej oddanie Jezusowi przynosiło szczęście temu światu. I nadal będzie to czynić, ponieważ śmierć jest jedynie początkiem życia wiecznego i oglądania chwały Bożej. Niech Pan przyjmie ją w swoje objęcia i wprowadzi do życia Trójcy Przenajświętszej.
Aby pożegnać siostrę Alicję oraz wesprzeć siostry ze wspólnoty lwowskiej, przybyła przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi — Matka Małgorzata Burek. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyły także siostry z innych zgromadzeń zakonnych posługujących we Lwowie, jak również liczni wierni, kapłani oraz osoby, które przez lata znały siostrę Alicję i doświadczyły jej dobroci oraz duchowego wsparcia.
Dla wielu pozostanie ona na zawsze osobą radosną, uśmiechniętą i głęboko zanurzoną w modlitwie. Jej cicha służba, otwartość na ludzi oraz gotowość niesienia pomocy każdemu, kto jej potrzebował, były świadectwem żywej wiary i oddania Bogu.
Przed rozpoczęciem obrzędów pogrzebowych proboszcz bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ks. prałat Jan Nikiel, odczytał list kondolencyjny arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, metropolity lwowskiego, skierowany do wspólnoty Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi na czele z przełożoną generalną. W liście metropolita podkreślił, że wraz z siostrą Alicją odchodzi pokolenie ludzi, którzy w przeszłości — mimo licznych trudności — wiernie trwali przy Kościele.
– Świętej pamięci siostra Alicja była jedną z pierwszych sióstr we wspólnocie kobiet konsekrowanych, którą w tajemnicy przed władzami, a nawet przed parafianami, stworzył o. Rafał Kiernicki. Większość życia siostra posługiwała przy katedrze, krótko pracowała także w Samborze. Ostatnie lata jej życia naznaczone były szczególnym charyzmatem — Pan powołał ją do apostolatu cierpienia. Dziękujemy za życie, za wiarę i świadectwo siostry Alicji i mamy nadzieję na spotkanie z nią w domu Dobrego Ojca.
Głos zabrała także Matka Generalna Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi Małgorzata Burek, która w imieniu wszystkich sióstr dziękowała Bogu za dar życia i powołania siostry Alicji. Podkreśliła, że dzięki wierze i odwadze takich dziewcząt jak ona zgromadzenie mogło odrodzić się zarówno we Lwowie, jak i na Ukrainie.
– Dziękujemy Bogu za 50 lat jej posługi. Właśnie w tym roku mija 50 lat od dnia, kiedy Maria Buczkowska stała się siostrą Alicją. Służyła z prostotą i pokorą, bardzo kochała Kościół i Zgromadzenie i wierzymy, że nadal będzie nas wspierać. Często i gorliwie modliła się za kapłanów, dlatego dziś dziękujemy arcybiskupowi Mieczysławowi za jego słowo, biskupowi Leonowi za przewodniczenie Mszy Świętej oraz wszystkim kapłanom, którzy przybyli na tę wspólną modlitwę. Ostatnie lata jej życia naznaczone były chorobą i cierpieniem i chcę podziękować siostrom z jej wspólnoty, które otoczyły ją troskliwą i ofiarną opieką — szczególnie s. Halinie, s. Irenie i s. Lidii. Niech Pan wam wynagrodzi.
Po zakończeniu Mszy Świętej obrzędy pogrzebowe były kontynuowane na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, gdzie doczesne szczątki siostry Alicji spoczęły obok sióstr, które wyprzedziły ją na drodze do wieczności. Wspólną modlitwą uczestnicy pogrzebu powierzyli jej duszę Bożemu miłosierdziu, dziękując za dar jej życia i posługi.
Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, do którego należała siostra Alicja, już od ponad wieku służy Kościołowi poprzez wychowanie, opiekę nad potrzebującymi, katechizację oraz różne formy działalności apostolskiej. We Lwowie siostry posługują w zakrystii metropolitalnej bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, prowadzą także parafialną świetlicę dla uczniów oraz pracują w kuchni na plebanii.
Autor : Wita Jakubowska