Aktualności

Назад

Jedność, służenie i powołanie: spotkanie przełożonych zgromadziło osoby konsekrowane z całej Ukrainy

: 746 2025-11-19 20:48:55

Dwudniowe spotkanie przełożonych żeńskich zgromadzeń we Lwowie stało się okazją do refleksji nad wyzwaniami czasu wojny, podziękowania za służbę sióstr oraz wyznaczenia kluczowych kierunków, nad którymi Kościół w Ukrainie będzie pracował w najbliższym czasie.

W dniach 17–18 listopada 2025 roku we Lwowie odbyło się spotkanie przełożonych wspólnot żeńskich zakonów i zgromadzeń w Ukrainie. Spotkanie było poświęcone 25. rocznicy zatwierdzenia Statutów Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń w Ukrainie oraz Jubileuszowemu Rokowi Nadziei, który trwa w Kościele Katolickim.

W spotkaniu sióstr uczestniczył biskup diecezji kamieniecko-podolskiej Edward Kawa, przewodniczący komisji ds. żeńskich zakonów i zgromadzeń przy Konferencji Biskupów Rzymskokatolickich Ukrainy. Komentując wydarzenie, biskup Edward tak podsumował spotkanie z przełożonymi:

— Takie spotkania są okazją, by zobaczyć, jak bogate jest życie konsekrowane w Ukrainie i w jak wielu różnorodnych dziedzinach siostry służą Kościołowi oraz Ludowi Bożemu. Od początku wojny forma posługi wielu sióstr zmieniła się i nadal się zmienia. Widzimy wyzwania i zadania, które stoją przed nami. Praktycznie nie byliśmy na nie przygotowani, ale dzięki osobom konsekrowanym Kościół w Ukrainie ma możliwość na nie odpowiadać i pomagać ludziom, którzy dziś oczekują od Kościoła konkretnego wsparcia moralnego i duchowego, a także uzdrowienia ran zadanych przez wojnę.

Bardzo ważne jest — i podkreśliłem to podczas spotkania z siostrami przełożonymi — abyśmy pracowali w czterech kierunkach.

Pierwszy — to obrona życia, poczynając od dzieci nienarodzonych. Chodzi o promowanie życia, szczególnie teraz, aby w naszym kraju wprowadzić zakaz aborcji oraz nie dopuścić do legalizacji eutanazji. Do tego konieczne jest również zatroszczenie się o wdowy, sieroty, osoby z niepełnosprawnościami, tych, którzy zostali zranieni przez wojnę i potrzebują opieki.

Drugi kierunek — wychowanie dzieci. Nasze przedszkola, świetlice i ochronki przy parafiach odgrywają dziś ogromną rolę: są potrzebne, aby przekazywać wiarę, wartości chrześcijańskie i wychowywać nowe pokolenie.

Trzeci kierunek — formacja młodzieży. Musimy stworzyć młodym przestrzeń do rozwoju i wzrostu, aby odpowiedzi na swoje pytania mogli znaleźć w naszych świątyniach.

Czwarty — troska o rodziny. Dziś wszyscy mówią o odrodzeniu kraju i odbudowie, ale będzie to możliwe tylko wtedy, gdy będziemy troszczyć się o rodzinę, pomagać jej i wspierać ją — zarówno ze strony Kościoła, jak i państwa. Tego niestety dziś bardzo brakuje.

W spotkaniu uczestniczył także Nuncjusz Apostolski w Ukrainie, arcybiskup Visvaldas Kulbokas. Przedstawiciel Watykanu podzielił się, że również dla niego udział w takich wydarzeniach jest bardzo ważny:

— Chciałbym podkreślić, że nawet dla mnie to spotkanie jest ważne; ważne jest, abyśmy byli razem jako Kościół. A bardzo istotnym momentem będzie teraz wspólna modlitwa, Msza Święta, ponieważ Kościołem kieruje Pan.

Podczas spotkania podzieliłem się z siostrami nauczaniem, jakie otrzymujemy od papieża Leona XIV poprzez dokumenty, takie jak adhortacja apostolska «Dilexi te», oraz poprzez nowy list apostolski dotyczący edukacji katolickiej. Uważam, że jest to bardzo ważne dla wszystkich kapłanów i sióstr w Ukrainie. Bo czego potrzebujemy w czasie wojny? Aby Pan nami kierował! Od Pana otrzymujemy mądrość: co robić i jak bronić życia. I to właśnie chciałem podkreślić — jak ważne jest, abyśmy o tym mówili i tym się dzielili, bo gdy dzielimy się Ewangelią, dajemy całej Ukrainie najlepszy przykład i najlepszą pomoc. Mamy po prostu być Kościołem.

Trudno dziś powiedzieć, czy robimy choć część tego, co jest potrzebne, ponieważ wyzwań jest tak wiele, że nie nadążamy za nimi — nikt nie nadąża. Społeczeństwo jest zmęczone wojną: duchowo, psychologicznie i humanitarnie. Wszyscy już potrzebujemy pomocy — nawet same siostry i cały Kościół. Ale kto oprócz nas może pomóc innym? Wolontariuszom, wojskowym, rannym, rodzinom, które straciły swoich bliskich, tym, którzy są przesiedleńcami i potrzebują większej pomocy materialnej? Pracy jest ogrom.

I teraz, podczas tej Mszy, będziemy dziękować Bogu za to, że mamy takie życie konsekrowane w Ukrainie. Będziemy modlić się o nowe powołania. A aby były powołania, trzeba pracować z rodzinami, aby Ukraina była silna rodzinami i ich wartościami, aby broniła życia — nie tylko przed agresorem, ale także życia w rodzinach, by głosiła życie chronione przed aborcją i innymi ingerencjami.

W homilii podczas Mszy Świętej w lwowskiej Archikatedralnej Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, którą Nuncjusz Apostolski sprawował wspólnie z arcybiskupem Mieczysławem Mokrzyckim i biskupem Edwardem Kawą, arcybiskup Visvaldas skupił się na tym, czego Jezus oczekuje od osób konsekrowanych:

— Ewangelia wczoraj i dziś mówi nam o tych, którzy za wszelką cenę chcieli spotkać Jezusa: o niewidomym, który wołał, i o Zacheuszu, który wdrapał się na drzewo. Jezus oczekuje od nas takiej odwagi jak u tych ludzi. Każdy z nich miał powody, by nie pokazywać się Jezusowi: jednemu mówiono „nie krzycz”, drugi miał wyrzuty sumienia, bo był grzesznikiem, zwierzchnikiem celników i «nie zasługuje» na spotkanie z Jezusem. Tymczasem Jezus oczekuje, że będziemy mieli pełne zaufanie do Niego. (…)

Jezus dał nam Ducha Świętego, abyśmy mieli Jego siłę i Jego radę. Dlatego naszym zadaniem jest nie tylko obserwować Jezusa i mówić, jak pięknie potrafi dostrzegać serce człowieka, lecz także sami uczyć się czytać ludzkie serca przy pomocy darów Ducha Świętego. To jest nasze powołanie. Ono nie jest łatwe. Ale właśnie do tego Bóg nas wzywa.

Moją ulubioną świętą jest Katarzyna ze Sieny. Bóg powołał ją, by żyła według reguły dominikańskiej, ale oddzielnie, nie w klasztorze. Jednak ona wiedziała, że jest oblubienicą Jezusa, bo On ją wybrał — tak samo jak każdą z was. I wykorzystywała to powołanie. Zwracała się do kardynałów w imieniu Jezusa i domagała się zmian. Nie przejmowała się ani krytyką, ani osądem. Dla niej ważny był Jezus i dobro Kościoła. Oblubienica Jezusa, która walczy o czystość Kościoła i jego jedność. Dla mnie jest ona przykładem tego, co otrzymujemy, gdy korzystamy ze swojego powołania. Pan dał nam o wiele więcej, niż rozumiemy. I dziś modlę się o to, abyśmy zrozumieli, jak piękne powołanie otrzymaliśmy od Pana, abyśmy nie byli ludźmi biernymi, którzy jedynie patrzą na Jezusa. Abyśmy byli jak ewangeliczny niewidomy, jak Zacheusz, jak św. Katarzyna ze Sieny i wielu innych świętych. Abyśmy przychodzili do Jezusa i mówili: «Jezu mój, pomóż mi!»

Autor : Wita Jakubowska

Назад