Mszy Świętej przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski. Naśladując Chrystusa, zdjął szaty liturgiczne, umył i ucałował stopy dwunastu mężczyznom, tak jak Jezus uczynił to z apostołami. Obrzęd umycia nóg jest odtworzeniem wydarzeń Ostatniej Wieczerzy Jezusa z apostołami i znakiem, że Kościół, podobnie jak Chrystus, istnieje, aby służyć innym.
Kazanie wygłosił dyrektor Instytutu Teologicznego św. Józefa Bilczewskiego ks. Jacek Uliasz. Zwrócił w nim uwagę na potrzebę troski człowieka, troski o siebie i innych, jak sam Chrystus, który swoją miłość do uczniów okazał poprzez umycie im nóg:
— Opisując umycie nóg, ewangelista Jan chce pokazać, że Jezus jest tym, który się o nas troszczy. Fragment ten zaczyna się od słów: „umiłowawszy tych, którzy byli na świecie, do końca ich umiłowali”. (…) Wiele osób wie i jest nawet przekonanych, że Bóg istnieje. Ale fakt, że Bóg kocha człowieka do końca, wymaga argumentów płynących z doświadczenia. I właśnie takie doświadczenie przeżywają dzisiaj Apostołowie, zwłaszcza św. Piotr. Jezus jest Nauczycielem pochyla się nad człowiekiem i okazuje jego troskę, swoją bezinteresowną miłość. Ewangelia przekonuje nas o bliskości Boga z nami. Jezus w geście pokory i służby ustanowił sakrament kapłaństwa. Mają w tym udział prezbiterzy i biskupi – ale nie tylko oni, ale także wszyscy, którzy pochylają się nad potrzebującymi w domach opieki, szpitalach, wszędzie tam, gdzie człowiek potrzebuje pomocy. Jezus daje nam tego przykład, pochylając się nad nami, gdy jesteśmy brudni, gdy potrzebujemy przebaczenia grzechów.
Na zakończenie kaznodzieja dodał:
– Niech nasze życie będzie jak te słowa, które usłyszymy bezpośrednio po konsekracji: „Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie”. Naśladujmy Chrystusa w tym, co widzimy w dzisiejszej Ewangelii.
Po zakończeniu Mszy św., zgodnie z tradycją, Najświętszy Sakrament przeniesiono do ciemnicy, a z ołtarzy zdjęto wszystkie obrusy, świece i dekoracje – jako symbol obnażonego Chrystusa, który został schwytany i skazany na śmierć. Od Mszy Wielkiego Czwartku aż do Mszy Wigilijnej Zmartwychwstania Chrystusa w kościołach będzie panować cisza.
Zdjęcia: Sergiusz Jakubowski
Źródło: CREDO