Urodził się 19 maja 1938 r. w Komargrodzie koło Tomaszpola, obwód winnicki. Studiował w szkole weterynarii w Tulczynie, a następnie pracował jako laborant we Lwowie. Od 1957 r. był uczniem, a później najbliższym współpracownikiem ks. Henryka Mosinga. W 1973 r. ks. Henryk Mosing potajemnie utworzył na Ukrainie Wspólnotę Świętego Wawrzyńca Diakona i Męczennika, instytut dla kształcenia diakonów. Przygotował kilkunastu diakonów oraz wielu księży, do dnia dzisiejszego posługujących na Ukrainie. W sytuacji braku seminariów na terenie Ukrainy była to jedna z nielicznych możliwości formacji duchowej przyszłych kapłanów. Jednym z nich był Bronisław Baranowski, który święcenia kapłańskie otrzymał 7 lipca 1979 r. w Lubaczowie. W latach 1979-1994 był spowiednikiem na Podolu, gdzie działalność duszpasterska była bardzo niebezpieczna. Od 1998 do 2002 r. był spowiednikiem w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie. W latach 2002-2005 pełnił funkcję wikariusza w parafii pw. św. Marii Magdaleny we Lwowie. Ksiądz Baranowski włączył się do akcji w sprawie zwrotu kościoła św. Marii Magdaleny we Lwowie do wspólnoty parafialnej. Od 2010 r. Kanonik Honorowy Kapituły Metropolitalnej we Lwowie, a od 2015 r. pełni funkcję spowiednika w Katedrze Lwowskiej.
– Jako osoba duchowna jest szanowany i ceniony za zasługi dla społeczności, kultury i dziedzictwa polskiego we Lwowskim Okręgu Konsularnym. Jako duszpasterz troszczy się o podtrzymywanie polskości, a tym samym zachowanie tożsamości swoich parafian – zaznaczyła Eliza Dzwonkiewicz, która wręczyła ks. Bronisławowi Baranowskiemu wysokie odznaczenie prezydenckie.
– Szczególnie ważne dla nas, że to jest taki cichy bohater – dodała Eliza Dzwonkiewicz w rozmowie z dziennikarzami Kuriera Galicyjskiego. – Bardzo skromny człowiek, który wiele lat świadczył posługę jako spowiednik, ale tak naprawdę jest dla nas świadkiem obecności na tej ziemi ks. doktora Mosinga, który tutaj wychował wiele kapłanów i który dzisiaj może swoją pamięcią i taką wdzięcznością świadczyć o tej niezwykłej osobie, ojcu Pawle. Ks. Bronisław do końca, do ostatnich dni życia opiekował się ks. Mosingiem. Jak powiedział, przez ostatnie pięć lat tylko jeden dzień i kilka minut nie było go przy nim. Człowiek absolutnie oddany. Oddany Panu Bogu, oddany swojemu mistrzowi duchowemu. Dla nas z taką ogromną życzliwością tutaj podszedł i chociaż to my chcieliśmy go dzisiaj uhonorować, to on się bardzo troszczył o to co on może dać nam. I zaprasza też do siebie. Wyjątkowa postać.
Podczas uroczystości zabrali głoś i złożyli gratulacje ks. Bronisławowi Baranowskiemu arcybiskup metropolita lwowski Mieczysław Mokrzycki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki, zastępca ambasadora RP na Ukrainie Michał Giergoń.
Zdjęcia: Konstanty Czawaga
Autor : Konstanty Czawaga