Aktualności

Назад

Notka o śp. ks. Józefie Czarniku

: 1773 2018-02-08 17:46:25

Ks. Józef Czarnik urodził się w 1951 roku w Dukli. W roku 1975 przyjął święcenia kapłańskie w diecezji przemyskiej. W pierwszych latach kapłaństwa pracował jako wikary i katecheta w różnych parafiach diecezji przemyskiej (Nowa Szarzyna, Dydnia, Polańczyk, Przewrotne, Międzyrzecz, Piła). W 1991 roku został przyjęty przez ks. abpa Mariana Jaworskiego do pracy w archidiecezji lwowskiej.

Początkowo był wikarym parafii w Hałuszczyńcach. Od 1992 do 2010 roku był administratorem parafii św. Antoniego w Łosiaczu. Przeprowadził gruntowny remont kościoła w Łosiaczu jak również kościołów filialnych (m. In. Skała Podolska). Odzyskał i wyremontował plebanie w Łosiaczu.

W roku 200 został inkardynowany do prezbiterium archidiecezji lwowskiej.

W 2010 roku został mianowany proboszczem parafii w Nowym Mieście (rejon starosamborski, dekanat samborski). Parafia w Nowym Mieście należy do nielicznych parafii archidiecezji lwowskiej, która przetrwała przez cały okres Związku Radzieckiego. Kościół nie podzielił losu innych kościołów, które stały się magazynami, salami kinowymi, składami kołchozu itd. dzięki bohaterskiej postawie śp. ks. Jana Szeteli, który po wojnie i zmianie granic nie opuścił parafii, ale pozostał w niej do roku 1990.

Ks. Józef Czarnik zabiegał o to by pamięć o jego poprzedniku trwała. To dzięki ks. Józefowi przy drzwiach wejściowych do nowomiejskiego kościoła zawisła pamiątkowa tablica z wizerunkiem ks. Jana Szeteli.

Ks. Józef był również opiekunem miejsca – zbiorowego grobu na nowomiejskim cmentarzu. Pochowani tam są więźniowie Niemieckiego Zakładu Karnego w Przedzielnicy. To za probostwa ks. Józefa, Polska Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa postawiła pomnik upamiętniający ofiary Przedzielnicy. Miało to miejsce w 2014 roku. Niestety śmierć ks. Józefa spowodowała, że nie doczekał się oficjalnego odsłonięcia pomnika (Polska strona od 2014 roku pozostawia tę sprawę bez odpowiedzi).

W pamięci parafian i gości niezapomnianymi pozostaną odpusty ku czci św. Marcina. Dzięki ludziom dobrej woli z rodzinnej ziemi dukielskiej (i nie tylko) ks. Józef wprowadził zwyczaj dzielenia się bułkami św. Marcina. To zwyczaj zapoczątkowany przez ks. Józefa. W roku 2017 – postawiono pytanie ks. Józefowi: „Czy będą gęsi św. Marcina?” (pytanie związane z legendą o św. Marcinie). Obiecał, że w następnym roku będą….

Miał wiele planów. Własnymi siłami odnowił boczną kaplicę kościoła. Szukał środków na odnowienie zabytkowego kościoła w Nowym Mieście. Odnowił plebanię – dom po ks. Janie Szeteli. Na wiosnę miał rozpocząć remont kościółka filialnego w Grabownicy. Planował uroczystą instalację relikwii św. Jana z Dukli.

Mimo wieku miał jeszcze dużo planów.

Od wiosny 2017 roku formalnie stał się emerytem, nie pozostawił jednak pracy na parafii.

Nagła śmierć kazała zostawić wszystko.

Niech odpoczywa w pokoju

ks. Jacek Waligóra

 



Назад